Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (0 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (0 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (0 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (0 pkt.)
  • 5 .Legia Warszawa (0 pkt.)
  • 6 .Piast Gliwice (0 pkt.)
  • 7 .Podbeskidzie B.-B. (0 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (0 pkt.)

Legia. Aleksandar Vuković po zdobyciu mistrzostwa: To dopiero początek naszej drogi

- Mamy okazję świętować mistrzostwo najwspanialszego klubu w Polsce. Klubu, który ma najlepszych piłkarzy. Wierzę, że to, co się dzisiaj dzieje, to dopiero początek naszej drogi. Mam nadzieję drogi sukcesu - powiedział wzruszony trener Legii Aleksandar Vuković podczas mistrzowskiej fety na statku na bulwarach wiślanych.

Piłkarze i kibice Legii 14. w historii klubu mistrzostwo Polski świętowali inaczej niż w poprzednich latach. Ma to oczywiście związek z pandemią. Zamiast na Starym Mieście piłkarze Legii, właściciel drużyny Dariusz Mioduski i zarząd klubu przepłynęli efektownie po Wiśle w okolicach bulwarów wiślanych. W sobotę, o godz. 21 piłkarze wypłynęli statkiem z Portu Czerniakowskiego. Wzdłuż rzeki zatrzymywali się co jakiś czas przy dźwiękach hymnu klubu "Sen o Warszawie" Czesława Niemena.

Reklama

W okolicach pomnika Syrenki piłkarze pojawili się ok. g.21.30, zabawa trwała do 23. Trasa przejazdu nowych mistrzów Polski zakończyła się w okolicach podświetlonego w klubowych barwach Mostu Śląsko-Dąbrowskiego.

Nie brakowało owacji dla trenera Aleksandara Vukovicia. Ten zrewanżował się krótkim przemówieniem.

- Legia ma pięćdziesiąt tytułów mistrza Polski za mało. Jeszcze daleka droga do tego, żeby czuć się w pełni usatysfakcjonowanym. Trzeba jechać dalej.  Trzeba dalej robić swoje. Przed nami jest jeszcze dużo do zrobienia - powiedział serbski szkoleniowiec, który jest jedynym w Polsce obcokrajowcem z tytułem mistrza Polski jako piłkarz i jako trener.

Po tych słowach Aleksandar Vuković nie oddał mikrofonu. Rozpoczął popularną wśród kibiców Legii przyśpiewkę "Mistrzem Polski jest, ukochana ma. Mistrzem Polski jest, Legia Warszawa". Owacji nie było końca.

Dowiedz się więcej na temat: Aleksandar Vuković

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje