Reklama

Reklama

  • 1 .Wisła Kraków (3 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (3 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (3 pkt.)
  • 4 .Legia Warszawa (3 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (1 pkt.)
  • 6 .Warta Poznań (1 pkt.)
  • 7 .Bruk-Bet Termalica (1 pkt.)
  • 8 .Cracovia (1 pkt.)

Lech - Legia 0-2. Czerczesow: Lech? Nie spodziewałem się więcej, bo Hamalainen jest u nas

- Lech? Nie spodziewałem się więcej, bo najlepszy ich piłkarz, który strzelił dla nich bramkę w Warszawie (Kasper Hamalainen - przyp. red.), jest teraz u nas - powiedział Stanisław Czerczesow, trener Legii Warszawa po zwycięstwie z Lechem 2-0 w Poznaniu w hicie 28. kolejki Ekstraklasy.

Ekstraklasa - sprawdź terminarz, wyniki oraz tabelę!

Stanisław Czerczesow, trener Legii Warszawa:

- Kolejny mecz w Ekstraklasie, ale mam świadomość, że to trochę inny mecz, stosunki między kibicami Lecha i Legii, dlatego jest uważany za wyjątkowy. Graliśmy już przeciwko Lechowi, wtedy przegraliśmy, mimo że byliśmy lepsi. Przyszedł czas na rewanż, cieszę się, że to się udało i gratuluję swoim piłkarzom i kibicom Legii.

- Czy dostaliśmy prezenty? Żeby dostać prezenty, trzeba na nie zasłużyć. A my mieliśmy dzisiaj dużo więcej innych okazji.

Reklama

- Od jesieni moja drużyna się zmieniła, ale to kwestia szacunku, by nie komentować gry rywala. I tego nie będę robił. A moja drużyna jest przygotowana pod względem taktycznym, ale i psychologicznym. To wszystko jest powiązane.

- Hamalainen? Jestem profesjonalnym trenerem, a nie niepoważnym człowiekiem. Nie miałem zamiaru złościć kibiców. Miał drobną kontuzję, musiał go zbadać lekarz, ale okazało się, że może grać. Przyjechał do Poznania z lekarzem, a w ostatnim kwadransie był mi po prostu potrzebny.

- Lech? Nie spodziewałem się więcej, bo najlepszy ich piłkarz, który strzelił dla nich bramkę w Warszawie jest teraz u nas. To zawodowy piłkarz o wielkich umiejętnościach, który postanowił zmienić drużynę. Rozmawialiśmy z nim, chcieliśmy zobaczyć, jak zareaguje w tym spotkaniu. Wykonał bardzo dobrą robotę w Poznaniu, pomógł Lechowi zdobyć tytuł i trzeba szanować jego decyzję. I nie powinien się przed nikim tłumaczyć.

Zobacz zapis relacji NA ŻYWO hitu Ekstraklasy

Jesteśmy też na urządzeniach mobilnych!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje