Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (9 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (9 pkt.)
  • 3 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 4 .Legia Warszawa (6 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (6 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (5 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (5 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (4 pkt.)

Jóźwiak: Legia potrzebuje stopera i napastnika

Były piłkarz i dyrektor sportowy Legii Warszawa Marek Jóźwiak uważa, że latem mistrz Polski powinien jeszcze poszukać stopera i napastnika. Sam polecił dwóch środkowych obrońców. "Dobry zawodnik jednak sporo kosztuje" - zaznaczył.

W środę wieczorem dyrektor sportowy Legii Jacek Mazurek poinformował, że kontraktu z klubem nie podpisze testowany od kilkunastu dni Hiszpan Raul Bravo, który w przeszłości grał w Realu Madryt.

Reklama

"Najwyraźniej nie przekonał trenera Jana Urbana do swoich umiejętności. Moim zdaniem Legia powinna pozyskać i pozyska latem jeszcze dwóch piłkarzy - środkowego obrońcę i napastnika. Nie można bowiem grać co trzy dni tylko dwoma, trzema stoperami. W tej sytuacji z pewnością warto dać szansę Mateuszowi Cichockiemu. Pytanie tylko, czy w Lidze Mistrzów lub w Lidze Europejskiej młody zawodnik sobie poradzi?" - powiedział Jóźwiak, który w barwach stołecznego zespołu występował w sumie przez 12 lat i trzykrotnie zdobył z nim mistrzostwo Polski oraz cztery Puchary Polski.

Zwrócił uwagę, że letnie okienko transferowe jest długie i nawet w sierpniu możliwe jest jeszcze sprowadzenie klasowego gracza.

"Jednak nie ma się co oszukiwać - dobry zawodnik sporo kosztuje i w tej kwestii nie ma odstępstwa od reguły. Obecnie jest kilku klasowych zawodników na rynku, ale jak na polskie warunki są oni drodzy. Sam poleciłem Legii dwóch stoperów i teraz pozostaje kwestia odpowiedniego wyboru przez działaczy i szkoleniowców" - przyznał Jóźwiak, który obecnie jest menedżerem piłkarskim, a do stycznia pracował w Legii jako dyrektor ds. transferów.

Przed rozpoczęciem nowego sezonu "Wojskowi" pozyskali sześciu zawodników: Estończyka Henrika Ojamaę, Portugalczyka Helio Pinto, Cypryjczyka portugalskiego pochodzenia Dossę Juniora, Łukasza Brozia, Aleksandra Wandzela oraz Brazylijczyka wypożyczonego z Fluminense Raphaela Augusto.

Tego ostatniego nie ma jednak w opublikowanych w czwartek przez klub kadrach zgłoszonych do rywalizacji w LM i rodzimej ekstraklasie, ponieważ wciąż z Brazylii nie wpłynął jego certyfikat.

"Wartość tych transferów zostanie zweryfikowana w grudniu, po całej rundzie jesiennej. Z pewnością Junior i Pinto mają odpowiednie doświadczenie, bo grali w klasowych klubach. Jednak teraz nie potrafię powiedzieć, czy oni poprowadzą Legię do Ligi Mistrzów" - ocenił Jóźwiak, który w tych elitarnych rozgrywkach grał w barwach stołecznego zespołu w sezonie 1995/96.

Według niego Legia może dominować na krajowym podwórku w najbliższym sezonie.

"Wszystkie czołowe zespoły mają kłopoty ze wzmocnieniem składów. Po ich ruchach widać, że tną koszty. Większość z tych drużyn testuje po 15-20 zawodników w nadziei, że znajdą jednego czy dwóch dobrych zawodników" - podsumował.

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | Marek Jóźwiak | Liga Mistrzów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje