Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (10 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (10 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (9 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (6 pkt.)

Jan Urban: Niewielu naszych piłkarzy dostanie wolne

Przed wtorkowym rewanżowym meczem półfinału Pucharu Polski w Warszawie z Ruchem trener Legii Jan Urban zapowiedział, że "niewielu piłkarzy dostanie wolne". Tydzień wcześniej jego zespół, grając w mocno rezerwowym składzie, zremisował w Chorzowie 0-0.

W rewanżu szkoleniowiec Legii nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanych Jakuba Rzeźniczaka i Dicksona Choto, natomiast pod znakiem zapytania stoi występ Bartosza Bereszyńskiego.

Reklama

"Bartek wyjdzie na trening i po nim zobaczymy, jak się czuje" - powiedział w poniedziałek Urban, cytowany na stronie Legii.

Na lekkie urazy narzekają także Jakub Kosecki i Danijel Ljuboja. Gorzej wygląda sytuacja Serba.

"Z Kubą jest wszystko w porządku. Musimy jeszcze sprawdzić podczas treningu, czy będzie gotowy do występu przeciwko Ruchowi. Danijel narzeka na stłuczenie kostki i nie wiemy, co z nim będzie. Na razie noga jest spuchnięta i sprawia mu ból. Gdyby był zdrowy, na pewno bralibyśmy go pod uwagę przy ustalaniu składu" - powiedział trener Legii.

Niespełna tydzień temu w Chorzowie padł wynik 0-0, choć od 38. minuty gospodarze musieli grać w dziesiątkę (druga żółta kartka dla Igora Lewczuka). Warszawski zespół wystąpił jednak w mocno rezerwowym składzie. Tym razem ma być inaczej.

"Niewielu naszych piłkarzy dostanie wolne. Dotarliśmy do półfinału Pucharu Polski i chcemy go wygrać" - podkreślił Urban.

W miniony wtorek piłkarze z Łazienkowskiej po raz 20. z rzędu nie przegrali spotkania w rozgrywkach Pucharu Polski, ale ich sytuacja przed rewanżem - biorąc pod uwagę wynik z Chorzowa - wcale nie jest komfortowa. Zdaniem trenera stołecznego zespołu bardzo ważne będzie zachowanie czystego konta.

"Obie drużyny mają po 50 procent szans. W rewanżu u siebie nie możemy jednak nic stracić, bo wtedy sami będziemy musieli zaliczyć o jedno trafienie więcej. Spodziewam się ciekawego meczu. Ruch na pewno powalczy o awans, bo w lidze złapał głęboki oddech" - stwierdził Urban.

Legioniści bronią trofeum, w finale przed rokiem pokonali właśnie chorzowian 3:0. Wtedy obie drużyny walczyły o mistrzostwo kraju. Teraz Legia prowadzi w ekstraklasie (w sobotę wygrała na wyjeździe z Wisłą Kraków 2:1), natomiast "Niebiescy", którzy pokonali w sobotę w Bełchatowie PGE GKS 3:0, zajmują trzynaste miejsce.

Mecz Legii z Ruchem rozpocznie się we wtorek o godz. 18.30. Dzień później o tej samej porze Wisła podejmie w Krakowie Śląsk. Pierwsze spotkanie zakończyło się zwycięstwem wrocławskiego zespołu 2-1.

Finał Pucharu Polski - w formie dwumeczu - zostanie rozegrany 2 i 8 maja.

Zobacz terminarz Pucharu Polski

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | Ruch Chorzów | Puchar Polski | Jan Urban

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama