Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 2 .Legia Warszawa (23 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (20 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (18 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (15 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (14 pkt.)

Jan Urban: Nie zauważyłem w zespole euforii

Trener Legii Warszawa Jan Urban przyznał, że nie zauważył w swoim zespole euforii z powodu pięciopunktowej przewagi nad Lechem Poznań. Zapowiedział, że jego piłkarze będą w pełni skoncentrowani przed piątkowym meczem z Widzewem w 28. kolejce T-Mobile Ekstraklasy.

"Chciałbym, żeby moi zawodnicy przystąpili do piątkowego spotkania z myślą, że mamy tylko punkt przewagi nad Lechem. To pomogłoby w odpowiedniej koncentracji. Mecze Legii z Widzewem są prestiżowe i wiele z nich przeszło do historii. Podobnie jak przed innymi w tym sezonie słyszymy, że w obozie rywala są ostre przygotowania, aby pokrzyżować nam plany" - powiedział Urban na spotkaniu z dziennikarzami.

Reklama

Widzew z dorobkiem 31 punktów zajmuje 11. miejsce i porażka ze stołecznym zespołem może postawić piłkarze trenera Radosława Mroczkowskiego w trudnej sytuacji.

"Ostatnio ten zespół dobrze sobie radził na własnym boisku. Nie wiem, w jakim stopniu gospodarzom pomagała nawierzchnia na tym obiekcie. Jednak w tej drużynie jest kilku graczy głodnych sukcesu. Mam na myśli młodych zawodników, którzy pokazali się już z dobrej strony. Młodość jest nieobliczalna i musimy uważać" - ocenił opiekun legionistów.

Według niego, w ekipie lidera nie ma rozprężenia z powodu otwartej drogi do triumfu w Ekstraklasie.

"Obserwuję moich zawodników i nie zauważyłem jakiejś euforii. Nie widziałem, aby ktokolwiek już uwierzył, że zdobyliśmy mistrzostwo Polski. Wielokrotnie będziemy jeszcze rozmawiać o czekających nas meczach. Wiemy, że w ostatnich trzech kolejkach nie będzie łatwo o zwycięstwa" - przyznał.

W sobotę Lech podejmie Podbeskidzie Bielsko-Biała. Jeśli "Kolejorz" osiągnie gorszy wynik od lidera, automatycznie tytuł zdobędzie Legia. Szkoleniowiec przyznał jednak, że nie planuje wspólnego oglądania tego meczu ze swoimi podopiecznymi.

"Nie liczymy, że Lech się potknie. Dążymy do zwycięstwa w swoim meczu. Wówczas będziemy potrzebowali tylko punktu, by osiągnąć cel" - podkreślił Urban.

W podobnym tonie wypowiada się Dominik Furman, który w tym sezonie zadebiutował w Ekstraklasie i wywalczył sobie miejsce w składzie Legii.

"Im bliżej końca sezonu, tym każdy kolejny mecz jest ważniejszy. Nie ma podziału rywali na Lecha, Widzew czy Ruch. Według statystyk musimy zdobyć jeszcze cztery punkty, aby świętować zdobycie tytułu. My jednak chcemy wygrać wszystkie mecze do końca i zdobyć dziewięć oczek" - zadeklarował 20-letni pomocnik.

Mecze Legii z Widzewem nazywane są ligowym klasykiem. Oba zespoły walczą jednak o zupełnie odmienne cele.

"Podejdziemy do tej potyczki jak nasi kibice. Wiadomo, że jest to ligowy klasyk i zależy nam na zwycięstwie. Co prawda Widzew nie walczy teraz o czołowe lokaty, a bardziej o utrzymanie. Wiemy jednak, że rywale będą maksymalnie zmobilizowani. Na pewno nam nie odpuszczą" - zakończył Furman.

W szeregach Legii zabraknie Jakuba Koseckiego, który pauzuje za żółte kartki i leczy uraz stawu skokowego.

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Widzew Łódź - Legia Warszawa!

Wyniki, terminarz i tabela T-Mobile Ekstraklasy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje