Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (38 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (24 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (24 pkt.)

Jan Urban: Koncentrujemy się już na Molde

- Trochę to nas kosztowało, bo dużo zawodników z New Saints skumulowało się na swojej połowie i ciężko było o klarowne sytuacje - powiedział po wygranej z New Saints trener Legii Jan Urban.

Jan Urban (trener Legii): "W pierwszej połowie zabrakło bramki, bo mecz mógłby zupełnie inaczej wyglądać. Trochę to nas kosztowało, bo dużo zawodników z New Saints skumulowało się na swojej połowie i ciężko było o klarowne sytuacje. Po zmianie stron zaczęliśmy grać szybciej i wyglądało to lepiej, ale naszym celem było jedynie postawienie kropki nad +i+ i tak właśnie zrobiliśmy. Liczy się zwycięstwo.

Jakuba Koseckiego zabrakło w kadrze meczowej, bo na ostatnim treningu stłukł sobie rękę. Na szczęście nie jest to żadne złamanie i za parę dni powinno być już w porządku.

Reklama

O kolejnym rywalu - norweskim Molde FK - już trochę wiem. Zdaję sobie sprawę, że jest w naszym zasięgu. Na razie szukam jeszcze optymalnego składu na spotkanie w Norwegii, dlatego rotacje będą, w meczu ekstraklasy z Pogonią Szczecin także. Musimy go rozegrać, ale tak naprawdę koncentrujemy się na rywalizacji o Ligę Mistrzów. Ważne będzie, by trafić ze składem, bo na razie nie na wszystkich pozycjach wygląda to tak, jakbyśmy sobie tego życzyli".

Craig Harrison (dyrektor sportowy The New Saints FC): "Jesteśmy zawiedzeni, ale nie mamy się czego wstydzić. Zagraliśmy przeciwko wspaniałemu klubowi, na fantastycznym stadionie. Niesamowici byli również kibice, którzy wspierali Legię na każdym kroku. Oczywiście przyjechaliśmy tutaj z założeniem wygrania meczu, stworzyliśmy nawet kilka dobrych sytuacji, ale nie udało się żadnej wykorzystać. Nasz zespół zrobił w ostatnich latach spory postęp, ale na Legię to nie wystarczyło. Jestem pewny, że ekipa z Warszawy pokona również kolejnego rywala i jest w stanie awansować do Ligi Mistrzów".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje