Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (12 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (9 pkt.)
  • 3 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 5 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (7 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (6 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (6 pkt.)

Jan Urban: Kilkuletni "wyrok" za brak mistrzostwa

- Jeśli wygramy z Lechem, a nie zdobędziemy mistrzostwa, to czeka nas kilkuletni "wyrok" - w ten sposób sytuację Legii przed najważniejszym meczem sezonu opisuje jej trener Jan Urban. Szlagier T-Mobile Ekstraklasy w sobotę o godz. 13.30 w Warszawie.

Rok temu, w przedostatniej kolejce, legioniści przegrali na wyjeździe z Lechią Gdańsk 0-1 i stracili szansę zdobycia tytułu na rzecz Śląska Wrocław (w tabeli wyprzedził ją jeszcze Ruch Chorzów). Obecnie stołeczny zespół jest liderem, z przewagą dwóch punktów nad Lechem. Do końca sezonu pozostały cztery serie gier.

Reklama

"Za przegraną w ubiegłym roku należy się nam "wyrok w zawiasach". Jeśli wygramy z Lechem, a nie zdobędziemy mistrzostwa Polski, to od razu czeka nas "odsiadka" i to na parę lat" - powiedział Urban na czwartkowej konferencji prasowej w Warszawie.

"Jeśli odskoczymy rywalom na pięć punktów, wówczas zrobimy poważny krok w kierunku tytułu. Ale musimy jeszcze uzyskać co najmniej cztery punkty" - dodał chorwacki zawodnik Ivica Vrdoljak.

Ostatnie mistrzostwo Legia wywalczyła w 2006 roku, Lech - 2010. Za warszawską drużyną przemawia teraz m.in. atut własnego boiska i kilkudziesięciotysięczna publiczność, za przeciwnikami - bardzo dobry bilans występów wyjazdowych (12 zwycięstw i porażka).

"Jeśli zagramy na poziomie, na jaki nas stać, nie powinniśmy mieć problemów. Lech na obcych stadionach pokazał, że niesamowicie trudno go pokonać, ale my w tym sezonie już wiele takich barier przełamaliśmy. Myślę, że Lech chciałby być dziś na naszym miejscu, czyli mieć dwa punkty więcej i mecz u siebie" - stwierdził trener Legii.

W rundzie jesiennej jego podopieczni triumfowali w Poznaniu 3-1, zdobywając wszystkie bramki w pierwszej połowie.

"Potrafimy grać mecz o wielką stawkę. Nie przypominałbym rewanżu finału pucharu ze Śląskiem, bo to spotkanie źle nam się ułożyło, było trochę zmian w składzie, bo chciałem do końca dotrzymać słowa, jeśli chodzi o rotację w drużynie. Stać nas w sobotę na bardzo dobrą grę" - uważa Urban.

Pytany o skład, odpowiedział: "Na dwóch pozycjach muszę podjąć jak najbardziej trafne decyzje. Jeśli chodzi o nieobecnych piłkarzy, nie wiem czy będziemy mogli skorzystać z Dominika Furmana, zaś zapewne przed meczem zapadnie decyzja w sprawie Inakiego Astiza".

Urban chwalił Lecha m.in. za dobrze zorganizowaną grę obronną i w środku pola. Poznaniacy w 11 wiosennych meczach zdobyli 28 punktów (dziewięć wygranych, remis, przegrana), czyli niemal tyle samo co do półmetka rozgrywek (wtedy 29). Strzelili 23 gole, stracili tylko cztery.

"W potyczkach wyjazdowych Lech wykazuje ogromną cierpliwość. Praktycznie nie stwarza sytuacji, tak jak z Wisłą Kraków, kiedy nic nie zapowiadało, że strzeli bramkę. Ale uzyskał gola i wystarczyło. Czasami ma dużo szczęścia, jak w drugiej połowie z Jagiellonią Białystok. Od dłuższego czasu nikt nie może pokonać Lecha grającego na wyjeździe, ale ja lubię takie wyzwania" - podsumował szkoleniowiec lidera.

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Legia Warszawa - Lech Poznań!

Wyniki, terminarz i tabela T-Mobile Ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | Lech Poznań | Ekstraklasa | Jan Urban | Ivica Vrdoljak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje