Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (15 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (13 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (12 pkt.)
  • 4 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (10 pkt.)
  • 6 .Piast Gliwice (10 pkt.)
  • 7 .Radomiak (9 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (9 pkt.)

Henning Berg: W futbolu nie ma rzeczy niemożliwych

- Damy z siebie wszystko, aby ten dwumecz wygrać - zapewnił trener Legii Warszawa Henning Berg przed meczem z Celtikiem Glasgow w trzeciej rundzie eliminacji piłkarskiej Ligi Mistrzów.

- Czeka nas trudne zadanie, ale w futbolu nie ma rzeczy niemożliwych - podkreślił Berg na wtorkowej konferencji prasowej.

Berg nie ma wątpliwości, że obecnie na wyższym poziomie jest 45-krotny mistrz Szkocji, który regularnie gra w Champions League, ma wyższy budżet i kupuje droższych zawodników.

- Dążymy do tego, by znaleźć się na takim poziomie jak Celtic. Dziś ten zespół jest krok przed nami, jednak my jesteśmy skupieni wyłącznie na środowym spotkaniu. Damy z siebie wszystko, aby ten dwumecz wygrać - powiedział norweski szkoleniowiec mistrza Polski.

Reklama

Berga cieszy, że urazy wyleczyli kolejni piłkarze i w środę będzie miał do dyspozycji zarówno Michała Żyrę, jak i jego imiennika Kucharczyka. Najważniejsza "zdrowotna" wiadomość dla drużyny i jej kibiców dotyczyła jednak bramkarza Duszana Kuciaka.

- Jest zdolny do gry i mam nadzieję, że jutro zobaczymy go na boisku - poinformował norweski szkoleniowiec.

Słowak w sobotnim meczu ligowym z Cracovią (3-1) doznał kontuzji i w drugiej połowie opuścił boisko. W niedzielę i poniedziałek nie ćwiczył z kolegami, ale we wtorek wrócił do treningów.

Berg po raz kolejny zaznaczył, że celem Legii jest regularna gra w europejskich pucharach, a awans do fazy grupowej LM byłby czymś fantastycznym.

- To byłoby spełnienie naszych marzeń. Na pewno czeka nas trudne zadanie, ale w futbolu nie ma rzeczy niemożliwych - zauważył.

Norweg odniósł się również po raz kolejny do faktu, że szkoleniowcem Celtiku jest jego rodak Ronny Deila.

- To, że będę się mierzył z innym norweskim trenerem nie ma znaczenia. Najważniejszy jest zespół i to, żebyśmy jutro osiągnęli dobry wynik. Cieszę się jednak, że Ronny pracuje w Celtiku, ale równie cieszy mnie to, że ja jestem w Legii. Oczywiście, że go znam, zresztą już kiedyś nasze zespoły grały przeciw sobie. Mam nadzieję, że jutro obie drużyny pokażą dobry futbol, ale to my będziemy górą - podsumował.

Według kapitana Legii Ivicy Vrdoljaka jednym z głównych warunków sukcesu będzie zachowanie czystego konta w Warszawie.

- Wiadomo, jak istotne są w pucharach gole tracone u siebie - powiedział Chorwat.

W jego opinii, dwa ostatnie zwycięstwa wpłynęły pozytywnie na piłkarzy Legii i mocno ich podbudowały.

- Na pewno dodały nam siły, by jutro zaprezentować się jak najlepiej. A musimy zagrać bardzo dobrze, by przeciwstawić się takiemu zespołowi jak Celtic - dodał.

Jego zdaniem trzecia runda kwalifikacji jest bardzo istotna z dwóch powodów - szerzej otwiera drzwi do LM, ale awans do kolejnej daje też pewny udział w zasadniczej części rozgrywek Ligi Europejskiej.

- Chcielibyśmy pokonać tę przeszkodę i myślę, że jest szansa - podkreślił Vrdoljak.

Początek środowego spotkania w Warszawie o godz. 20.45. Rewanż - tydzień później w Edynburgu, gdyż obiekt Celtiku jest obecnie areną Igrzysk Wspólnoty Brytyjskiej. Lepszy w dwumeczu awansuje do czwartej, ostatniej rundy eliminacji LM.

INTERIA.PL zaprasza na tekstową relację na żywo z tego meczu. Początek o 20.45

Tutaj znajdziesz relację na żywo na urządzenia mobilne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje