Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 2 .Legia Warszawa (23 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (20 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (18 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (16 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (14 pkt.)

Henning Berg: To było świetne

- To bardzo miłe uczucie zobaczyć dzieciaków, którzy ogrywają trzecią drużynę minionego sezonu – powiedział po meczu z Ruchem Chorzów trener Legii Henning Berg.

Mistrzowie Polski wygrali 2-1 z Ruchem Chorzów i wrócili na pierwsze miejsce w tabeli. Wobec napiętego terminarza, trener Legii dokonał wielu zmian w podstawowym składzie, desygnując do gry m.in. Roberta Barczaka czy Adama Ryczkowskiego. Obaj nie zawiedli, a drugi z nich strzelił gola na 2-0 dla Legii.

Reklama

- Robert Barczak wyglądał jakby całe życie grał na boku obrony.  Cieszę się, że kiedy gramy dużo spotkań, to mogę bez strachu dokonywać zmian w składzie, bo ci, co wchodzą na boisko, nie zawodzą. Jestem zadowolony z wygranej i sposobu, w jaki graliśmy - powiedział szkoleniowiec.

To nie była jedyna nietypowa roszada, bo niedzielny mecz na lewej obronie rozegrał nominalny rozgrywający Helio Pinto.

- Jestem z niego zadowolony. Może nie jest najszybszym zawodnikiem, ale świetnie czyta grę, potrafi dobrze się ustawić i doskonale operuje lewą nogą. Ronan, którego ściągnęliśmy przed sezonem i doznał kontuzji, trenuje już z nami na sto procent i niedługo zobaczymy go na boisku. Do tego na tej pozycji też możemy liczyć na Guilherme i czekamy na powrót Tomasza Brzyskiego - dodał Berg.

Krzysztof Oliwa

Wyniki, terminarz i tabela T-Mobile Ekstraklasy


Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | Ruch Chorzów | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje