Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (29 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (28 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (28 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (23 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)

Grzegorz Mielcarski: Liczę na klasyk z prawdziwego zdarzenia

Wisła odrodziła się w najlepszym momencie, aby dać kibicom ligowy klasyk z prawdziwego zdarzenia. Dziś trybuny przy Łazienkowskiej będą pewnie wypełnione do ostatniego miejsca. Legia nie gra zachwycająco, ale jest bardzo odporna i skuteczna, no i ma szczęście – mówi w rozmowie z INTERIA.PL Grzegorz Mielcarski, były reprezentant Polski, a obecnie ekspert nc+.

INTERIA.PL: Wisła zagrała kapitalny mecz z Pogonią. To jednorazowy wyskok, czy zapowiedź powrotu do formy?

Reklama

Grzegorz Mielcarski (były reprezentant Polski, ekspert nc+): - To był występ "Białej Gwiazdy" porównywalny do tego, jak z czasów Szymkowiaka, Żurawskiego i Frankowskiego. Sam nie mogłem znaleźć odpowiedzi na pytanie, jak to możliwe, że zespół w tak krótkim czasie przeszedł tak ogromną metamorfozę. Przecież Wisła wiosną grała niesamowitą "padaczkę", a tutaj z Pogonią pokazała futbol nie z tej ziemi. To pokazuje jak wielką rolę w piłce odgrywa psychika. Wisła szybko strzeliła dwa bramki i później już poszło z górki. Wszystkie gole nie były dziełem przypadku, a za to co zrobił Paweł Brożek należą mu się największe ukłony. Nawet ta jego bramka na 5-0 z niemalże połowy boiska była wymierzonym strzałem.

Wisłę stać na to, aby znów zagrać na takim poziomie?

- Sam jestem ciekaw. Główne wątpliwości mam co do skrzydłowych - Donalda Guerriera i Emmanuela Sarkiego. Oni są bardzo chimeryczni, a do tego nie przeżywają tak spotkań Legia - Wisła jak my.

Czy na Legii zrobi wrażenia tak wysoka wygrana Wisły?

- Przeczytałem słowa Miroslava Radovicia, że taką grą w poprzedniej kolejce krakowianie tylko ich zmobilizowali do jeszcze lepszej postawy w dzisiejszym meczu. Jest w tym sporo prawdy. Gdyby Wisła przyjeżdżała w takim nastroju jak na spotkanie z Lechem sprzed dwóch tygodni, to pewnie wygrana gospodarzy byłaby czymś naturalnym, a wszystko załatwiłby jeden gol, który na dobre podciąłby skrzydła wiślakom. Teraz sprawa jest otwarta, choć to Legia jest przecież głównym pretendentem do mistrzostwa.

Wisła jest w stanie zagrozić Legii?

- Oglądałem mecz Legii w Gdańsku i to nie było nic nadzwyczajnego. Wojskowi są w takiej sytuacji, że muszą na każdym stadionie potwierdzać swoją klasę. To co zrobili w meczu z Lechią było wielką sztuką, bo przecież gra im się nie układała, a jednak potrafili wygrać. Właśnie dzięki takim triumfom jak ten w Gdańsku zdobywa się w ostatecznym rozrachunku mistrzostwo Polski. Legioniści mają w tej chwili najmocniejszą kadrę, w związku z tym wymagamy od nich więcej. Chcemy, żeby nie tylko wygrywali, ale porywali swoją grą. Tego też będziemy oczekiwać od nich w spotkaniu z Wisłą. A krakowianie, choć mają bardzo wąską kadrę, to trener Smuda może liczyć na indywidualności. Kiedy wszyscy odpalą jednocześnie, to efekt jest taki jak w meczu z Pogonią.

Nikt nie wyobraża sobie, aby tytuł przypadł komuś innemu niż warszawiakom.

- To powoduje, że na zespole Henninga Berga jest ogromna presja, bo przecież wszyscy wiążemy nadzieje, że być może tym razem wreszcie się uda awansować do Ligi Mistrzów, czy chociaż zdobywać punkty w Lidze Europejskiej . Takie są aspiracje trenera, piłkarzy i kibiców. W piątek wieczór Legia po raz kolejny będzie musiała stawić im czoła.

Autor: Krzysztof Oliwa

Wyniki, terminarz i tabele T-Mobile Ekstraklasy

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Legia Warszawa - Wisła Kraków!

Relację z meczu można również śledzić na urządzeniach mobilnych

Typuj wyniki spotkań T-Mobile Ekstraklasy



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje