Reklama

Reklama

Frank de Boer: Dziwnie będzie grać na pustym stadionie

Już tylko godziny dzielą nas od początku meczu Legii z Ajaksem w 1/16 finału Ligi Europejskiej. Największą uwagę wśród Holendrów wzbudza fakt, że mecz odbędzie się przy pustych trybunach. – To będzie naprawdę dziwne – powiedział Frank de Boer.

Taką decyzję podjęła UEFA. To efekt rasistowskich zachowań fanów mistrzów Polski podczas meczu z Lokeren. 

- W piątek odbyliśmy trening przy pustych trybunach, także na stadionie Legii trenujemy bez kibiców, więc jakieś obycie będziemy już mieć - powiedział pół żartem, pół serio de Boer, dodając: - Szkoda, że nie gramy z udziałem kibiców, ale nic na to nie możemy poradzić.

De Boer zdradził, że zamierza wykorzystać brak kibiców i skuteczniej dyrygować swoim zespołem. 

Reklama

- Mój głos będzie się niósł po stadionie, więc na pewno będę więcej pokrzykiwał na piłkarzy i częściej przekazywał im wskazówki - powiedział Holender.

Jego zdaniem, Legia choć musi odrobić w rewanżu jednobramkową stratę to nie zaatakuje od pierwszych minut. 

- Myślę, że będą spokojnie czekać na swoją szansę. Jeśli wynik remisowy będzie utrzymywał się do przerwy, to na drugą połowę legioniści wyjdą w ustawieniu 4-3-3, ale mamy ich rozpracowanych także w tym schemacie - dodał ze spokojem.

Krzysztof Oliwa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL