Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (39 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (34 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (29 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (28 pkt.)
  • 6 .Górnik Zabrze (27 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (26 pkt.)
  • 8 .Lech Poznań (25 pkt.)

El. LM. Spartak Trnawa - Legia Warszawa 0-1. Awans Spartaka

Liga Mistrzów znów nie dla mistrza Polski. Legia wygrała na wyjeździe 1-0 ze Spartakiem Trnawa, ale nie odrobiła strat po porażce 0-2 w Warszawie w drugiej rundzie eliminacji. Legioniści kończyli mecz w dziewiątkę, a mimo to do ostatniej sekundy mieli szansę doprowadzić do dogrywki. Teraz zagrają w eliminacjach Ligi Europejskiej.

Zobacz zapis relacji na żywo z meczu Spartak - Legia

Reklama

Zapis relacji na żywo dla urządzeń mobilnych

Legia musiała wygrać w Trnawie co najmniej dwiema bramkami, by awansować lub doprowadzić do dogrywki. Krytykowany zewsząd trener Dean Klafurić dokonał aż czterech zmian w składzie w porównaniu z pierwszym meczem. Do pierwszej jedenastki wskoczyli: Mateusz Wieteska, Michał Pazdan, Miroslav Radović i Michał Kucharczyk. Na ławkę powędrował m.in. król strzelców poprzedniego sezonu Ekstraklasy, Carlitos, a także Chris Phillips, Cafu i Sebastian Szymański.

Gospodarze wyszli identyczną jedenastką jak przed tygodniem i do przerwy utrzymywali korzystny bezbramkowy remis, a Legia dostała kolejny cios. Właściwie zadała go sobie sama. Marko Veszović w ciągu 11 minut dwukrotnie obejrzał żółtą kartkę za faule i już w 37. minucie wyleciał z boiska.

Do tej pory Legia nie rozgrywała co prawda wielkiego meczu, ale starała się atakować i sprawa awansu wciąż była otwarta. W 12. minucie Boris Godal tak fatalnie interweniował, że o mały włos nie trafił do własnej bramki. Może nawet trafił, ale brak VAR-u i technologii goal-line nie upewnił nikogo, że gola nie było. Zdaniem sędziego rozpaczliwie interweniujący bramkarz Martin Chudy wybił piłkę z linii bramkowej.

Chwilę później Jose Kante główkował tuż obok bramki Spartaka po dośrodkowaniu Adama Hlouszka. Dwójka legionistów była bliska skopiowania gola z sobotniego meczu z Koroną Kielce. Nowy napastnik mistrzów Polski nie popisał się jednak przede wszystkim w 43. minucie, gdy fatalnie skiksował i zmarnował setkę po kapitalnym podaniu Krzysztofa Mączyńskiego.

Po tej akcji na trybuny wyleciał Konrad Paśniewski, kierownik drużyny Legii, który wdał się w kłótnię z izraelskim sędzią.

Spartak próbował zaskoczyć Arkadiusza Malarza przede wszystkim strzałami z dystansu, choć w 18. minucie Erik Jirka wpadł w pole karne i uderzył potężnie w długi róg, a bramkarz Legii popisał się kapitalną obroną. Gospodarze ruszyli odważniej do ataku w końcówce pierwszej połowy, jakby zachęceni czerwoną kartką dla Veszovicia.

Na drugą połowę nie wyszedł zupełnie niewidoczny Radović, którego zmienił Cafu, a kilka minut później Carlitos zastąpił Pazdana. Tymczasem w sektorze kibiców Legii fani zorganizowali sobie niemałe racowisko.

Legia, mimo że grała w dziesiątkę, zyskiwała coraz większą przewagę. Mnożyły się rzuty rożne. W końcu jeden z nich przyniósł upragnioną bramkę. Co prawda najpierw Carlitos dośrodkował na głowy rywali, ale w tej samej akcji się poprawił, a Inaki Astiz uprzedził bramkarza i wpakował piłkę do siatki.

Mistrzowie Polski potrzebowali już tylko jednej bramki do dogrywki i szybko byli bliscy jej zdobycia. Najpierw strzelał Cafu, ale Chudy kapitalnie obronił. Po chwili Carlitos ograł dwóch obrońców i puścił "rogala" tuż obok bramki Spartaka.

Trener gospodarzy Radoslav Latal coraz bardziej się denerwował. Jego piłkarze grali na czas, a legioniści szukali niezbędnego gola. Nie pomógł im Domagoj Antolić, który w końcówce meczu poszedł w ślady Veszovicia i wyleciał z boiska z drugą żółtą kartką. Najpierw stracił piłkę, a potem ratował się faulem.

W doliczonym czasie Kante uderzył płasko tuż obok słupka bramki Chudego. Podobnie w ostatniej akcji strzelał Carlitos.

Spartak spotka się w trzeciej rundzie eliminacji LM z Crveną Zvezdą Belgrad (Serbia) lub Suduvą Mariampol (Litwa). Pierwszy mecz 3-0. Rewanż w środę.

Legia przeniesie się do Ligi Europejskiej i w trzeciej rundzie eliminacji spotka się z F91 Dudelange (Luksemburg) lub KF Drita (Kosowo). Pierwszy mecz 2-1. Rewanż w czwartek.

Spartak Trnawa - Legia Warszawa 0-1 (0-0)

Pierwszy mecz 2-0 dla Spartaka, awans Słowaków.

Bramka: 0-1 Inaki Astiz (63.).

Czerwone kartki: Marko Veszović (37. druga żółta), Domagoj Antolić (86. druga żółta).

Żółte kartki: Spartak - Martin Toth, Jan Vlasko; Legia - Marko Veszović, Domagoj Antolić.

Sędzia: Roi Reinshreiber (Izrael). Widzów: ok. 18 tys.

Spartak Trnawa: Martin Chudy - Andrej Kadlec, Martin Toth, Boris Godal, Matusz Czonka - Erik Jirka, Erik Grendel (71. Fabian Miesenboeck), Anton Sloboda (76. Jan Vlasko), Lukas Gressak, Jakub Rada - Marvin Egho (90+1. Ivan Hladik).

Legia Warszawa: Arkadiusz Malarz - Mateusz Wieteska, Inaki Astiz, Michał Pazdan (53. Carlitos), Adam Hlouszek - Marko Veszović, Krzysztof Mączyński (80. Kasper Hamalainen), Domagoj Antolić, Miroslav Radović (46. Cafu), Michał Kucharczyk - Jose Kante.

WS

El. LM: wyniki, strzelcy, terminarz

WS

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | Spartak Trnava | Liga Mistrzów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama