Reklama

Reklama

Dubravka: Nie chcę siedzieć na ławce w Legii

- Duszan Kuciak zostaje, a ja nie chciałbym siedzieć na ławce rezerwowych - powiedział serwisowi legia.net Martin Dubravka. Legia Warszawa poważnie interesuje się słowackim bramkarzem, ale nie wiadomo, czy zimą dojdzie do transferu.

- Do końca kontraktu z Żyliną pozostało mi jeszcze sześć miesięcy i choć chciałbym odejść już teraz, to nie wiadomo, czy nie przyjdzie mi wypełnić umowy z moim obecnym klubem - powiedział w rozmowie z legia.net Dubravka.

Golkiper ze Słowacji zaprzeczył informacjom mediów, że był w grudniu w Warszawie, choć potwierdził, że rozmawiał z Legią.

- Raczej nie ma opcji, że przyjdę zimą do Legii. Duszan Kuciak jest tam pewniakiem i na razie zostaje w klubie, a ja nie chciałbym siedzieć na ławce - nie ukrywa Dubravka. Słowak mówi, że chce zmienić klub zimą, ale podkreśla, że chce grać, a nie grzać ławę.

Reklama

Piłkarz powiedział, że na razie nie ma innych ofert.

Słowacki bramkarz jest wychowankiem MSK Żylina. W klubie tym grali wcześniej także Jan Mucha i Kuciak, później bramkarze Legii.

Dubravka ma 190 cm wzrostu. Jest młodzieżowym reprezentantem Słowacji. W seniorskiej kadrze jeszcze nie zadebiutował, choć był już do niej powoływany.

Bramkarz ma za sobą występy w Lidze Mistrzów w barwach Żyliny.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL