Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (27 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (23 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (22 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (20 pkt.)
  • 6 .Piast Gliwice (17 pkt.)
  • 7 .Cracovia (17 pkt.)
  • 8 .Radomiak (16 pkt.)

​Dłuższa przerwa Boruca. Z Leicester i Lechią w bramce Legii zagra Miszta

Kontuzja, z którą zmaga się Artur Boruc, okazała się poważniejsza niż się wydawało. Legia Warszawa bez swojego bramkarza będzie musiała poradzić sobie także w meczach z Leicester City w czwartek w Lidze Europy i w Gdańsku przeciwko Lechii 2 października.

41-letni bramkarz nie może normalnie trenować. Przechodzi tylko zabiegi u fizjoterapeutów. Nie wiadomo do końca, co mu dolega. Ból pleców utrudnia mu nawet swobodne poruszanie.

Ostatni mecz rozegrał 19 września z Górnikiem Łęczna.  W kolejnych spotkaniach z Wigrami Suwałki w Pucharze Polski i Rakowem Częstochowa w PKO Ekstraklasie zastępował go Cezary Miszta. W obu tych spotkaniach bronił bardzo słabo - był winny utracie gola w meczu z II-ligowcem i dwóch z wicemistrzem Polski.

Boruc przez niektórych dziennikarzy oskarżany był o symulowanie. Wdał się nawet w twitterową wymianę "uprzejmości" z dziennikarzem "Przeglądu Sportowego", Piotrem Wołosikiem.

Reklama

Bramkarz Legii nazwał nawet dziennikarza "pajacem" (więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ - kliknij!).

Wiadomo już dlaczego Boruc był tak nerwowy. Zmaga się z bólem, który wyklucza go z najważniejszych w najbliższym czasie spotkań mistrzów Polski.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje