Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (32 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (29 pkt.)
  • 4 .Radomiak (28 pkt.)
  • 5 .Raków Częstochowa (26 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (21 pkt.)
  • 7 .Piast Gliwice (21 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (21 pkt.)

Cracovia - Legia 1-2. Igor Lewczuk: Forma była, ale chyba do ciasta

Legia Wygrała z Cracovią 2-1, ale nie zagrała dobrego spotkania. Słów krytyki zwłaszcza pod swoim adresem nie szczędził obrońca "Wojskowych" Igor Lewczuk, który w ostatnich tygodniach jest przymierzany do kadry Adama Nawałki.

Ekstraklasa. Wyniki, tabela i statystyki - kliknij tutaj!

- Forma w pierwszej połowie to była, ale bardziej do ciasta. Ja zdaję sobie z tego sprawę. Fajnie, że wygraliśmy mecz i to na pewno cieszy, ale pierwsza połowa, jeśli chodzi o mnie to do zapomnienia - przyznał otwarcie zawodnik.

Lewczuk nie chciał się także odnieść do ewentualnego powołania do kadry Reprezentacji Polski na Euro.

Reklama

- Pomidor. Ja nie chcę nawet poruszać tematu, bo po takim spotkaniu głowa powinna być zwieszona w dół. Trzeba pracować dalej. Każdy wie, że zostało jeszcze sporo meczów. Należy zejść na ziemię i robić swoje - mówił Lewczuk.

Obrońca odniósł się także do kontrowersyjnej sytuacji z drugiej połowy spotkania.

Po interwencji Lewczuka Cracovia domagała się rzutu wolnego, ale sędzia puścił grę. Trener Jacek Zieliński mocno krytykował za tę decyzję arbitra spotkania. Ostatecznie wylądował na trybunach.

- Na gorąco to można dużo mówić. Ja sam chciałbym jeszcze raz zobaczyć tę sytuację. W moim odczuciu wszystko było w porządku, ale to może tylko moje wrażenie - powiedział zawodnik.

W następnej kolejce Legię czeka kolejne trudne spotkanie. Drużyna zmierzy się na wyjeździe z Lechem Poznań.

- Myślę, że mecz z Lechem będzie otwarty. To czołówka. Lech jest bardzo dobrą drużyną i zagra u siebie. To będzie bardzo trudny przeciwnik - stwierdził Lewczuk.

Autor: Adrianna Kmak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy