Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (35 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (24 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (24 pkt.)

Co z przyszłością trenera Michniewicza? Mioduski zabrał głos

Seria porażek Legii Warszawa w Ekstraklasie wywołała lawinę pogłosek na temat możliwego zwolnienia trenera Czesława Michniewicza. Właściciel mistrza Polski Dariusz Mioduski uspokoił jednak sytuację. - Trener ma spokój, żeby próbować z tego dołka wyjść - powiedział na antenie Viaplay przed meczem SSC Napoli - Legia Warszawa w Lidze Europy.

O ile w Lidze Europy Legia spisuje się nadspodziewanie dobrze, o tyle w Ekstraklasie zawodzi na całej linii. Sześć porażek w dziewięciu meczach ligowych to wynik niegodny mistrza Polski. Optyki nie zmienia nawet obowiązek - a raczej przywilej - gry na kilku frontach.

Nie dziwi więc, że wokół trenera Michniewicza stworzyło się spore zamieszania. Podsycały je głosy o niechęci właściciela klubu Dariusza Mioduskiego względem szkoleniowca.

Legia Warszawa: Czesław Michniewicz ma wyprowadzić klub z dołka

Michniewicz jednak może spać spokojnie, a przynajmniej nie musi na razie drżeć o swoją posadę. Powinien jednak intensywnie rozmyślać nad sposobem usprawnienia gry drużyny na własnym "podwórku".

- W Legii trzeba zawsze wygrywać. My przegraliśmy już sześć meczów. Ta cierpliwość jest, ja pokazuję, że ją mam. Trener ma spokój, żeby próbować wyjść z dołka, ale nie ukrywam, że musimy zacząć wygrywać w lidze. Nie możemy pozwolić, by mistrzostwo nam na dobre odjechało - przyznał Mioduski w rozmowie Viaplay przed meczem SSC Napoli - Legia Warszawa.

Czytaj także: Legia Warszawa ukarana przez UEFA

TB

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy