Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (10 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (10 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (9 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (6 pkt.)

Bartosz Bereszyński: To był kubeł zimnej wody

Piłkarz Legii Warszawa Bartosz Bereszyński twierdzi, że porażka z Lechią Gdańsk (0-1) nie była efektem kryzysu. "To było jak tzw. kubeł zimnej wody i udowodnimy to w Chorzowie" - powiedział obrońca przed piątkowym meczem z Ruchem w 29. kolejce Ekstraklasy.

W ostatnich czterech kolejkach ligowych Legia wygrała dwa mecze na własnym boisku (z Piastem Gliwice i Zawiszą Bydgoszcz), ale również dwukrotnie uległa na wyjazdach (Lechowi Poznań i Lechii Gdańsk).

Reklama

"Wokół naszych ostatnich wyników było spore zamieszanie. Nie nazwałbym tego kryzysem. Chyba każdy polski zespół chciałby być w takim kryzysie, kiedy jest na pierwszym miejscu w tabeli i w finale Pucharu Polski" - podkreślił Bereszyński.

Po wyjazdowej porażce z Lechią, z piłkarzami stołecznej drużyny spotkał się prezes "Wojskowych" Bogusław Leśnodorski.

"Te wydarzenia wpłynęły na nas bardzo mobilizująco. Ta porażka to był tzw. kubeł zimnej wody. Teraz każdy z nas chce się odkuć na boisku i udowodnić, że jesteśmy najlepsi w Ekstraklasie" - przyznał prawy obrońca.

Po 28 kolejkach Legia z dorobkiem 52 punktów prowadzi w tabeli i ma cztery oczka więcej od wicelidera Lecha. Ruch z kolei jest na 13. miejscu (32 pkt) i ma zaledwie dwa punkty przewagi nad miejscem spadkowym.

"Chorzowski zespół będzie walczył jak o życie, aby oddalić się od strefy spadkowej. Jednak jedziemy do Chorzowa zainkasować trzy punkty. Na dokładną analizę gry zespołu Waldemara Fornalika przyjdzie jeszcze czas, ale znamy już mocne i słabe strony tej drużyny" - dodał.

Bereszyński ze zmiennym skutkiem walczy o miejsce w składzie z Łukaszem Broziem.

"Nasza rywalizacja jest wyrównana i dobrze wpływa na cały zespół. Obydwaj ciężko pracujemy, aby wykorzystać swoją szansę" - ocenił.  

Do zakończenia rundy zasadniczej pozostały dwie kolejki. Po wyjazdowym spotkaniu z Ruchem, w środę Legia podejmie Pogoń Szczecin. Natomiast 2 maja na Stadionie Narodowym w Warszawie zagra z Lechem Poznań w finale Pucharu Polski.

"Wkraczamy w decydującą fazę sezonu, ale jesteśmy dobrze przygotowani i mamy wystarczająco szeroką kadrę" - zakończył Bereszyński.

Mecz Ruch Chorzów - Legia Warszawa w 29. kolejce Ekstraklasy w piątek o godz. 20.30.

Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy


Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | Ruch Chorzów | Ekstraklasa | Bartosz Bereszyński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje