Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (22 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (17 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 5 .Pogoń Szczecin (15 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)
  • 7 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (14 pkt.)

Arka-Legia. Jozak: Czekam na Kucharczyka

Dom wariatów przy Łazienkowskiej związany z odsunięciem od drużyny Michała Kucharczyka trwa w najlepsze. Trener Romeo Jozak przed zaplanowanym na Wielką Sobotę meczem z Arką Gdynia powiedział, że chciałby mieć "Kuchego" do dyspozycji. Ale mieć go nie może, bo sam odesłał go do rezerw.

Sprawa odsunięcia od składu skrzydłowego Legii była wałkowana przez kilka ostatni dni. Klub ograniczył się do wydania nic niewnoszącego oświadczenia, zamieszczając w nim wypowiedzi Jozaka i Kucharczyka. Pewne jest tylko to, że w spotkaniach z Arką i Pogonią "Kuchy" na pewno nie wystąpi. Chorwat pytany, kiedy będzie znów będzie mógł z niego skorzystać, odpowiedział. - Mam nadzieję, że tak szybko jak to tylko będzie możliwe - zakomunikował.

Reklama

To dziwne zdanie w ustach osoby, która sama zdecydowała o jego przesunięciu. - Michał wie, co ma zrobić, żeby znów trenować z pierwszą drużyną. Liczę na to, że wróci do nas silniejszy. Jeśli ktokolwiek żałuje tego, że go nie ma w składzie, to ja jako trener jestem tą osobą - dodał szkoleniowiec.

- Wszystko na temat jego przesunięcia do rezerw, zostało już powiedziane. Informacje, które powinniśmy udostępnić, przekazaliśmy. Niektóre sprawy muszą jednak zostać między nami. Nie potrzebujemy więcej nagłówków w gazetach i internecie związanych z tą sytuacją. Mam nadzieję, że wróci tak szybko jak to możliwe. Nie będzie go przez dwa tygodnie. W tym czasie wyleczy kontuzję i odzyska optymalną dyspozycje - powiedział jeszcze Jozak.

Równie tajemniczo na temat odsunięcia kolegi z drużyny wypowiedział się także obecny na konferencji prasowej Arkadiusz Malarz. - Na oficjalnej stronie zostało zamieszczone pismo. Koncentrujemy się na sobotnim spotkaniu i tyle. Trzeci rok jestem w Legii, dziennikarze są za często w naszej szatni. Za dużo informacji wychodzi na zewnątrz. Nie wiem, jak odsunięcie od pierwszej drużyny  zadziała na Michała, ale jest on jest częścią drużyny - stwierdził doświadczony bramkarz.

W całym zamieszaniu trudno dostrzec jakąkolwiek logikę. Jozak mówi, że Kucharczyk w rezerwach ma wrócić do formy i wyleczyć uraz. W meczach drugiej drużyny nie będzie mógł jednak zagrać, bo zgodnie z regulaminem Ekstraklasy wystąpił w zbyt dużej liczbie meczów w sezonie. Sprawa "Kuchego" niesie za sobą dużo więcej pytań niż odpowiedzi. Legia wybrała jednak najdziwniejszą drogę do rozwiązania problemu.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Lotto Ekstraklasy

Krzysztof Oliwa

Dowiedz się więcej na temat: Michał Kucharczyk | Romeo Jozak | Legia Warszawa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje