Reklama

Reklama

  • 1 .Wisła Kraków (4 pkt.)
  • 2 .Lech Poznań (4 pkt.)
  • 3 .Radomiak (4 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (3 pkt.)
  • 5 .Piast Gliwice (3 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (3 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (3 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (3 pkt.)

Arka Gdynia – Legia Warszawa 1-2. Jarosław Niezgoda: Będzie drobne świętowanie

Jarosław Niezgoda został wybrany najlepszym zawodnikiem finału Pucharu Polski. - Mój gol nam pomógł, przynajmniej tak mówią statystyki – przyznaje.

Jarosław Niezgoda trafił do siatki trafił w 12. minucie spotkania i po tej bramce warszawianom grało się zdecydowanie łatwiej.

- To trafienie na pewno nam pomogło. Statystyki pokazują bowiem, że jak pierwsi strzelamy gola, to gra nam się dużo łatwiej i na ogół kolejne bramki są kwestią czasu i zwycięstwa już nie oddajemy - analizował Niezgoda.

Napastnik Legii był zadowolony ze spotkania, ale wielkiej euforii nie było po nim widać. Ocenę potyczki zamknął w dwóch zdaniach.

- Mecz był dobry, bo wygraliśmy, a na to wszyscy liczyliśmy. Cieszę się, że tak się stało - zaznaczył.

Reklama

Po młodym zawodniku nie było też widać emocji, jakie w niektórych piłkarzach wzbudziła oprawa spotkania. Na PGE Stadionie Narodowym mecz oglądało bowiem ponad 40 tys. widzów, a atmosfera momentami była bardzo gorąca.

- Czułem się dobrze, jak zawsze. Jakiegoś większego wrażenie to na mnie atmosfera tego spotkania nie zrobiła - ucina.

Niezgoda nie dość, że zdobył bramkę i ustawił spotkanie pod Legię, to dodatkowo został wybrany zawodnikiem spotkania. To wyróżnienie okazało się dla niego dobrym powodem do... żartów.

- Ale ja nie wiem, kto to wybierał. Może ktoś z mojej rodziny? (śmiech). Skoro tak zdecydowano, to fajnie, cieszę się - zaznacza i dodaje.: - Może jakieś drobne świętowanie tego Pucharu Polski będzie, ale bez przesady.

Niezgoda w ostatnim czasie znajduje się w bardzo wysokiej formie, więc w tej sytuacji dziennikarze zaczęli wypytywać go o powołanie do reprezentacji. Do gry w ataku kadry Robert Lewandowski i Arkadiusz Milik wydają się być pewniakami, ale obsada pozostałych miejsc jest sprawą otwartą.

- Ale ja na nic nie liczę, tylko robię swoje. Jeśli przyjdzie powołanie, to się nie obrażę - zakończył Niezgoda.

W środowy wieczór Legia zdobyła 19. Puchar Polski w historii klubu.

Z PGE Stadionu Narodowego Piotr Jawor

Dowiedz się więcej na temat: Jarosław Niezgoda | Legia Warszawa | Arka Gdynia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje