Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (36 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (34 pkt.)
  • 4 .Górnik Zabrze (27 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (26 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (25 pkt.)
  • 7 .Lech Poznań (25 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (25 pkt.)

Zawodnicy Lechii Gdańsk oddali krew dla rannych kibiców

Piłkarze Lechii oddali we wtorek w Gdańsku krew dla poszkodowanych kibiców, którzy wracali z meczu T-Mobile ekstraklasy z Piastem w Gliwicach. W wypadku autokaru w miejscowości Mikanowo koło Włocławka dwie osoby zginęły, a 12 zostało ciężko rannych.

Do punktu krwiodawstwa przy ulicy Hoene-Wrońskiego w Gdańsku Wrzeszczu zawodnicy biało-zielonych przyszli od razu po popołudniowym treningu. 

Reklama

- Niestety, nie wszyscy chętni, z różnych względów, mogli oddać krew. Trener bramkarzy Dariusz Gładyś brał niedawno antybiotyki, natomiast infekcje bądź drobne rany wykluczyły również Jarosława Bieniuka i Piotra Wiśniewskiego - powiedział rzecznik prasowy Lechii Michał Lewandowski.

Pierwszy 450 mililitrów krwi oddał napastnik gdańskiego klubu Paweł Buzała. - Wydarzyła się wielka tragedia z udziałem naszych kibiców. To właśnie oni tworzą otoczkę i prawdziwą magię klubu oraz pokonują tysiące kilometrów, aby być z nami na wyjazdach. Oni cały czas nam pomagają, a teraz my mieliśmy okazję pomóc im. Wszyscy czuliśmy taką wewnętrzną potrzebę i dlatego udaliśmy się wspólnie do punktu krwiodawstwa - podkreślił Buzała.

28-letni napastnik po raz pierwszy w życiu oddał krew. "Nie mówię o tym, żeby się chwalić ani puszyć. Nie czuję się wcale bohaterem, bo okazuje się, że tak niewiele potrzeba, aby komuś pomóc, albo nawet uratować życie. Teraz będę każdego namawiał, aby w miarą możliwości oddawał krew, która określana jest mianem daru życia. Mam nadzieję, że w nasze ślady pójdą inne osoby, które do tej pory się wahały i do takiego kroku brakowało im jeszcze jednego małego bodźca" - dodał.

Buzała zapewnia, że nie zamierza poprzestać na tym jednym razie. - Z oddaniem krwi nie miałem żadnych problemów. Czułem się normalnie, aczkolwiek sportowcy nie zawsze mogą w dowolnym momencie oddać krew. Pobranie 450 ml można porównać do utraty 4500 kalorii. Na pewno dzień po takim zabiegu nie wolno trenować. Na szczęście ligowy mecz mamy dopiero za dwa tygodnie, zatem zdążymy się zregenerować. Po zakończonym sezonie planuję jednak po raz drugi oddać krew. I będą agitował, aby jak najwięcej osób zdecydowało się na taki krok - podsumował.

Stowarzyszenie Kibiców Lechii Gdańsk "Lwy Północy" apeluje o oddawanie krwi na rzecz osób poszkodowanych w wypadku. Krew można oddawać w stacjach krwiodawstwa, deklarując przy tym, że jest przeznaczona dla Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Bydgoszczy.

Dowiedz się więcej na temat: Lechia Gdańsk | Paweł Buzała | krew | krwiodawstwo | wypadek | kibice | wypadek autokaru

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje