Reklama

Reklama

Towarzyska strzelanina polskich ligowców. 9 goli w palącym słońcu!

Lechia Gdańsk w towarzyskim meczu pokonała Wisłę Płock aż 6-3 w meczu towarzyskim. Po dwie bramki uzyskali iberyjscy snajperzy - niezniszczalny Flavio Paixao dla Lechii i David "Davo" Alvarez dla Wisły Płock.

To był dla obu klubów Ekstraklasy drugi przedsezonowy sparing. W poprzednich Lechia Gdańsk uległa Rakowowi Częstochowa 1-2, a Wisła Płock zremisowała 1-1 z beniaminkiem I ligi, Chojniczanką ChojniceLechia Gdańsk zagrała z Wisłą Płock w Ośrodku Przygotowań Olimpijskich Cetniewie - grano 4 kwarty po 30 minut. Początkowo lepsi byli "Nafciarze" szczególnie groźny był Davo pozyskany z hiszpańskiego II-ligowca z Ibizy. Skrzydłowy strzelił 2 gole i sprawiał mnóstwo problemu gdańszczanom, którzy popełniali sporo błędów indywidualnych. 

Reklama

W pierwszej połowie spotkania Lechię utrzymali w meczu niemieccy gracze: Christian Clemens i Marco Terrazzino. Szczególnie bramka drugiego z tych piłkarzy była przedniej urody. Zdrowy Terrazzino może dać Lechii wiele jakości w ofensywie, próbkę świetnej formy dał w poprzednim ligowym sezonie, szczególnie w rundzie jesiennej. Potem na wiosnę, jego plany pokrzyżowały plany zdrowotne. Mecz rozstrzygnął się w drugiej połowie. Rekordzista Ekstraklasy wśród obcokrajowców, Flavio Paixao, który sposobi się do ostatniego sezonu w karierze pokazał klasę. Jedną bramkę zdobył głową, jedną strzałem z woleja i po raz kolejny pokazał jak bardzo można na niego liczyć. Być może zagrał tak dobrze i skutecznie, bo mecz rozgrywano w portugalskim upale, jaki na co dzień panuje w jego rodzinnej Sesimbrze. 

Po Flavio do siatki z rzutu wolnego trafił Rafał Pietrzak i wreszcie Jan Biegański uruchomił Łukasza Zjawińskiego, który ustalił wynik na 6-3. To tylko mecz sparingowy, ale jednak liczba bramek strzelonych przez Lechię robi wrażenie. Być może taki hokejowy wynik uspokoi nieco nastroje kibiców w Gdańsku, którzy na gwałt domagają się wzmocnień personalnych. Biało-Zieloni szukają kandydatur piłkarzy, znacznie lepszych od posiadanych obecnie, a jak dowiedzieliśmy się za kulisami poprzedniego sparingu - Roberto Alves pozyskany przez Radomiaka jest na poziomie posiadanych obecnie przez Lechię w kadrze.

Kolejne mecze towarzyskie już niedługo. Drużyna Lechii Gdańsk jutro wraca do domu z obozu w Cetniewie, by w czwartek rozegrać ostatni przed pucharami i ligą mecz sparingowy - z Radomiakiem na stadionie przy Traugutta 29 w Gdańsku. To będzie próba generalna przed meczem 1. rundy kwalifikacji Ligi Europy z Akademiją Pandew, który zostanie rozegrany na Polsat Plus Arenie 7 lipca o godz. 20.15. Nieco wcześniej, w niedzielę 3 lipca o godz. 15 przedsezonowa prezentacja drużyny na Długim Pobrzeżu.

Wisła Płock nie występuje w tym sezonie w rozgrywkach europejskich dlatego plan gier towarzyskich ma bogatszy od Lechii. "Nafciarze" zmierzą się kolejno z Radunią StężycaArką Gdynia i w dwumeczach z Rakowem Częstochowa i Koroną Kielce.

Lechia Gdańsk - Wisła Płock 6-3 (1-1, 1-2, 1-0, 3-0)

Bramki: Clemens 21’, Terrazzino 59‘, Paixao 89’, 93’, Pietrzak 94’, Zjawiński 101’  - Davo 4’, 43‘, Sekulski 40‘

Lechia: Kuciak - Ceesay, Maloca, Castegren Conrado - Kubicki, Gajos - Piła, Terrazzino, Clemens - Sezonienko. Zagrali także: Buchalik, Mikułko - Stec, Neugebauer, Koperski, Pietrzak, Kałuziński, Biegański, Witan, Diabate, Flavio, Durmus, Zjawiński.  

Wisła: Kamiński - Sulek, Rzeźniczak, Kapuadi, Tomasik - Szwoch, Furman, Wolski - Kocyła, Sekulski, Davo. Zagrali także: Lodziński, Gradecki - Zbozień, Chrzanowski, Rasak, Lesniak, Warchoł, Kvocera, Lewandowski, Kolar, Michalski, Drapiński, Walczak, Vallo, Krivotsyuk, Pawlak, Cielemęcki, Mokrzycki, Gerbowski, Zynek, Szczutowski, Maras.

Maciej Słomiński, Interia

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL