Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (32 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (29 pkt.)
  • 4 .Radomiak (28 pkt.)
  • 5 .Raków Częstochowa (26 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Piast Gliwice (21 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (21 pkt.)

Thomas von Heesen: Ruch to bardzo groźny zespół

- Ruch na własnym boisku ma specyficzny styl gry, do którego musimy być przygotowani - powiedział trener Lechii Gdańsk Thomas von Heesen. W sobotę jego podopieczni zagrają na wyjeździe z Ruchem w 15. kolejce Ekstraklasy. Gdańszczanie będą musieli sobie poradzić bez kontuzjowanego Gersona.

"Ruch na własnym boisku ma specyficzny styl gry, do którego musimy być przygotowani. To jest bardzo groźny zespół. Jeśli chodzi o kontuzje, to moim zawodnikom nic nie dolega, mamy trochę kłopoty z przeziębieniami. Problemy z kolanem ma Gerson, będzie musiał przebadać się w klinice" - wyjaśnił dziennikarzom niemiecki trener Lechii.

W ostatnim spotkaniu Ekstraklasy gdański zespół przegrał na własnym boisku z Legią Warszawa 1-3. "Analizowaliśmy ten mecz. Pewne rzeczy nam nie wyszły, musimy to zmienić i poprawić przed meczem z Ruchem" - ocenił von Heesen.

Reklama

"Zagraliśmy dobry mecz z Legią, ale Legia zagrała mecz bardzo dobry. Być może był to nawet nasz najlepszy występ w ostatnich czterech tygodniach. W kilku jednak momentach zdarzyło nam się popełnić błędy i to było zaproszenie z naszej strony, aby Legia strzeliła nam bramki. To było 90 minut prawdziwej walki i biegania na boisku. W linii ofensywnej mamy do dyspozycji 4-5 zawodników, więc to nie jest wielka alternatywa" - powiedział trener Lechii, zapytany czy przewiduje zmiany w swoim zespole w formacji ataku.   

Zdaniem von Heesena, prowadzony przez niego klub zmierza w dobrym kierunku.

"Mentalność piłkarzy jest najważniejsza, potem można się skupiać na kwestiach technicznych, jak przyjęcie, zagranie piłki, czy wzajemna komunikacja na boisku. Myślę, że w przerwie zimowej będziemy mogli przepracować wiele trudniejszych elementów w grze" - dodał.   

Obrońca Lechii Jakub Wawrzyniak podkreślił, że zawodnicy są bardzo zmotywowani przed rywalizacją z Ruchem.

"W Chorzowie chcemy zagrać dobre spotkanie, potrzebujemy trzech punktów. W ostatnim meczu z Legią straciliśmy za dużo bramek, co nas jako obrońców trochę poirytowało. Ambicje zostały podrażnione. Musimy ponownie postawić zaporę z tyłu. Mam świadomość, że w naszym bloku obronnym jest trochę do poprawy" - dodał Wawrzyniak. 

Napastnik Michał Mak nadmienił, że jadąc do Chorzowa trzeba się nastawić na ciężki mecz. 

"Ruch u siebie jest mocnym zespołem, grają bardzo blisko siebie i głęboko, licząc na kontry. Ciężko stworzyć tam dogodne sytuacje. Będziemy musieli grać atakiem pozycyjnym, ale do tego jesteśmy przyzwyczajeni. Dlatego tak ważne będzie, aby wykorzystać pierwszą stuprocentową sytuację, która tam się zdarzy. W tyle też musimy grać bardzo odpowiedzialnie. Nasza liga jest taka, że gdy pierwszy strzelasz bramkę, to łatwiej się gra i możesz potem kontrolować mecz" - zauważył Mak. 

Zapowiedział, że Lechia będzie chciała w Chorzowie narzucić swój styl gry i dominować.

"A jak będzie - zobaczymy. Jestem jednak dobrej myśli. Mam nadzieję, że podtrzymamy serię zwycięstw na wyjeździe i zgarniemy trzy punkty. Różnice w tabeli są tak małe, że wygrywając znów możemy skoczyć w górę tabeli" - dodał napastnik Lechii.

Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje