Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (3 pkt.)
  • 2 .Bruk-Bet Termalica (1 pkt.)
  • 3 .Cracovia (1 pkt.)
  • 4 .Górnik Łęczna (1 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (1 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (1 pkt.)
  • 7 .Stal Mielec (1 pkt.)
  • 8 .Lech Poznań (1 pkt.)

Śląsk - Lechia 1-2. Piotr Stokowiec: Czwarte miejsce jest jak trzecie w poprzednim sezonie

W ostatnim meczu sezonu 2019/20 Lechia wygrała 2-1 na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław. Trener Piotr Stokowiec nie krył zadowolenia.

Lechia Gdańsk straciła szansę na podium PKO Ekstraklasy już jakiś czas temu, tym samym nie mogła powtórzyć trzeciego miejsca zdobytego w poprzednich rozgrywkach. Udało się jednak osiągnąć pierwsze miejsce za podium, z czego szkoleniowiec gdańszczan był bardzo zadowolony.

- Jesteśmy szczęśliwi, bardzo się cieszę z tego czwartego miejsca. To był sezon pełen zawirowań i  zmian. W żadnym klubie Ekstraklasy tylu nie było. Uporaliśmy się z tym, choć łatwo nie było -  powiedział po zwycięskim meczu ze Śląskiem we Wrocławiu, trener Lechii, Piotr Stokowiec.

Reklama

- Moja drużyna grała w tym sezonie w trzech właściwie składach: innym na jesień, innym na wiosnę, innym w finałowej rundzie , po stracie Mladenovicia, Saiefa i Tobersa. Finalnie jestem z tego czwartego miejsca równe dumny jak z brązu w poprzednim sezonie. Jestem dumny z mojej drużyny - stwierdził.

- Mecz ze Śląskiem nie był jakimś nadzwyczajnym widowiskiem. W pierwszej części meczu były momenty, gdy słabo kontrolowaliśmy grę. Były również chwile, gdy radziliśmy sobie lepiej, mieliśmy swoje sytuacje. Te słabsze momenty można tłumaczyć dużą liczbą zmian w porównaniu z poprzednim meczem. Zawodnicy dali radę, pokazali że są mężczyznami. To dobry prognostyk przed zbliżającym się tygodniem - powiedział Stokowiec nawiązując do finału Pucharu Polski, w którym w piątek 24 lipca, Lechia zagra w Lublinie z Cracovią.


W poprzednich rozgrywkach 2018/19 Stadion Energa w Gdańsku był twierdzą. W sezonie właśnie zakończonym było odwrotnie - Lechia więcej meczów wygrała na wyjeździe (osiem) niż u siebie (siedem). Z czego to wynika?

- Faktycznie w tym sezonie lepiej się nam grało z kontry, gorzej w ataku pozycyjnym. Wiele parametrów ofensywnych uległo poprawie. Z drugiej strony, za dużo bramek traciliśmy, jednak chcąc się rozwijać, musimy się zmieniać - zakończył Piotr Stokowiec, trener Lechii Gdańsk.



MS

Dowiedz się więcej na temat: Piotr Stokowiec

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama