Reklama

Reklama

Mocna deklaracja trenera: "Oddam pół swojej pensji".

Pierwszy sezon samodzielnej pracy w Ekstraklasie kończy się dla Tomasza Kaczmarka sukcesem. Lechia Gdańsk po raz trzeci w historii zagra w pucharach, a Pogoń Szczecin gdzie zaczynał sezon stanie na ligowym podium.

Na jedną kolejkę przed zakończeniem sezonu Ekstraklasy, Lechia Gdańsk ma już pewne czwarte miejsce, które oznacza grę w kwalifikacjach Ligi Konferencji w kolejnym sezonie. Lechiści zamkną sezon meczem z Rakowem Częstochowa, który rozpocznie się w sobotę o godz. 17.30. Trener Lechii, Tomasz Kaczmarek podsumował sezon podczas spotkania z przedstawicielami trójmiejskich mediów.

O meczu z Rakowem Częstochowa

Zawsze gramy serio, zawsze gramy poważnie, to dla nas bardzo ważne spotkanie. Raków ma 9 punktów więcej od nas, chcemy sami sobie udowodnić, że można wejść na ich poziom, że jesteśmy w stanie wygrywać z takimi zespołami na wyjeździe.

Reklama

Sobota będzie dniem, żeby sprawdzić czy jeden lub drugi młody zawodnik są gotowi, by pomóc nam w większym zakresie w kolejnym sezonie, choć od razu zaznaczam, że wielkich eksperymentów z mojej strony nie będzie. Jedyne co, to mogę ujawnić, że Michał Buchalik zagra od pierwszej minuty, od kiedy do nas przyszedł bardzo się rozwinął i ustabilizował, chcę mu się przyjrzeć w akcji, w sporcie nigdy nie wiadomo kiedy dany zawodnik będzie przydatny. Szwedzki obrońca Henrik Castegren pojedzie z nami do Częstochowy, na treningach wygląda coraz lepiej. Dla niego decydujący będzie następny okres przygotowawczy, poprzednie pół roku było bardzo pechowe.

O ewentualnej pomocy dla Pogoni Szczecin

Nikt nie musi do mnie dzwonić, my nie będziemy nikomu pomagać, my jesteśmy Lechia Gdańsk i chcemy wygrać każdy mecz. Odchodząc ze Szczecina powiedziałem na pożegnanie, że moim celem jest zdobycie dwóch medali. To się nie uda, ale mimo wszystko mogę być zadowolony ze swojej pracy w tych rozgrywkach. Miałem pewien wkład w decyzje, które zostały podjęte w Szczecinie przed sezonem, jakąś cegiełkę dołożyłem. Ostatnie 9 miesięcy jestem w Gdańsku, jestem bardzo zadowolony, że mogę tu pracować.

O kadrze Lechii Gdańsk na kolejny sezon

Wiemy, że Tomek Makowski odchodzi, a Dominik Piła przychodzi. Mamy dobry, stabilny zespół, klub zna mój pomysł, moją rekomendację, chodzi o to żeby dołożyć kilka dodatkowych elementów. Czuję w klubie ambicję, żeby wejść na wyższy poziom. Jesteśmy zadowoleni z czwartego miejsca, dla mnie kluczowe, czy będzie to początkiem czegoś większego. Wszystkie tematy transferowe lubią ciszę. Nie potrzebujemy wielkiej liczby zawodników, jestem bardzo zadowolony z tego zespołu. Nie chcę mieć nie wiadomo jak wielkiej kadry, chcę się przyjrzeć zawodnikom, którzy wracają z wypożyczeń.

Oglądałem mecz Liverpoolu i myślę, że Jurgenowi Kloppowi jest łatwiej zadowolić swego zawodnika nr 18, bo mają więcej meczów i może mu dać więcej szans na boisku niż ja. U Kloppa są mecze co trzy dni, u Kaczmarka co tydzień. Dlatego decyzje muszą być rozsądne.  Mała, dobra kadra, dobra atmosfera jest lepsza niż szatnia, gdzie trzech zawodników, nie ma nawet swojej szafki.

O zawodnikach wypożyczonych

Zawodników wypożyczonych obserwowaliśmy całym sztabem. W klubie została zatrudniona jedna osoba, która pomoże nam w tematach kadrowych i skautingowych, obserwacji młodych zawodników, którzy są na wypożyczeniach, obserwacji naszej grupy talentów. Ja jako pierwszy trener mam tyle zadań związanych z pierwszym zespołem, że nie mam na wszystko czasu.

Jakubie Kałuzińskim

Kuba ostatnie dwa mecze zagrał na pozycji numer "6". Ma dobre wyczucie, wie kiedy zwolnić, kiedy przyspieszyć, zawsze chce piłkę, w dwóch meczach nie stracił ani jednej. W meczu z Pogonią Szczecin, Kuba wygrywał pojedynki z Kamilem Grosickim, Sebastianem Kowalczykiem, miał bardzo dużo odbiorów. Otworzyły się nowe drzwi na tej pozycji, na tej pozycji zawodnik musi mieć odbiór i kreację. Kuba ma wszystko, by być naszą opcją w tym obszarze boiska.

O zawodnikach niemieckich

Marco Terrazzino ze Stalą Mielec zagrał bardzo dobry mecz, od kilku tygodni jest w 100 proc. zdrowy, może biegać sprintem. Jeśli uda mu się przejść okres przygotowawczy w pełnym zdrowiu, w następnym sezonie może być bardzo ważną postacią, ma świetną osobowość.

Christian Clemens - ta runda wyglądała w jego wykonaniu tak jak sobie wyobrażałem, on jest sam krytyczny wobec siebie, jest bardzo ambitny i skoncentrowany, żeby następny sezon był lepszy. Na treningach pokazuje bardzo dużą jakość. Każdy zawodnik potrzebuje konkretnej ilości spotkań, by wejść na określony poziom.

O kibicach

Im więcej kibiców tym lepiej gramy. Oddałbym pół mojej pensji, by na każdym meczu był wypełniony dolny taras stadionu. Emocje są wtedy całkowicie inne, dlatego jest ważne, żebyśmy z klubem zbudowali na przyszły sezon drużynę, która będzie przyciągać coraz więcej osób. To dla nich gramy, dla naszych kibiców, gramy żeby dawać im radość. Było w tym sezonie wiele spotkań, na których była duża liczba fanów i dobry, głośny doping. Te ostatnie mecze były fantastyczne. Dzięki kibicom udało nam się wygrać z Zagłębiem Lubin i kilka innych meczów.

Maciej Słomiński

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL