Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (39 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (34 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (29 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (27 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (25 pkt.)
  • 7 .Lech Poznań (25 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (25 pkt.)

Lechia ma związki z polityką i sobowtóra Guardioli

Wtorkowy rywal FC Barcelony w towarzyskim meczu - Lechia ma silny związek z polską polityką - podają hiszpańskie media. Odnotowują też, że gdańskimi piłkarzami kieruje trener do złudzenia przypominający byłego szkoleniowca Katalończyków Pepa Guardiolę.

Według dziennika "Mundo Deportivo", spotkanie Lechia - FC Barcelona mogą zobaczyć dwie znane osobistości polskiego życia politycznego: Lech Wałęsa oraz Donald Tusk. "Obaj pochodzą z Gdańska i dla obu klub ten jest bardzo bliski. Polski premier nie dość, że jest zapalonym kibicem futbolu, to sam nadal gra w piłkę" - podkreślono.

Reklama

Zdaniem mediów wtorkowy mecz będzie miał wymiar historyczny, gdyż 30 lat wcześniej Lechia w europejskich pucharach przegrała w Gdańsku z utytułowanym Juventusem Turyn zaledwie 2-3. Przypominają, że tamto spotkanie miało również pozasportowy aspekt.

"Polskich piłkarzy do walki zagrzewała wówczas na gdańskiej arenie entuzjastyczna publiczność, która skandowała hasło Solidarność oraz nazwisko legendarnego lidera opozycji demokratycznej Wałęsy" - napisało "Mundo Deportivo".

Innym historycznym wydarzeniem meczu w Gdańsku będzie według hiszpańskich dziennikarzy pojawienie się obok siebie po raz pierwszy dwóch czołowych piłkarzy świata: Argentyńczyka Lionela Messiego i Neymara. Według informacji dziennika "Sport" brazylijski snajper rozpocznie wtorkowy pojedynek na ławce rezerwowych.

Komentatorzy przypominają, że Lechia, z wyjątkiem grającego w jej szeregach Japończyka Daisuke Matsui, jest zespołem bez gwiazd. Dodają, że silnym punktem klubu jest nowoczesny stadion Arena Gdańsk, wybudowany na Euro 2012.

Hiszpańskie media zauważyły, że Lechia prowadzona jest przez trenera do złudzenia przypominającego byłego szkoleniowca Barcelony Pepa Guardiolę.

"Michał Probierz jest niczym klon Guardioli. Wygląda podobnie, ubiera się podobnie i zachowuje się niemal identycznie jak Pep. W swoim kraju zyskał już przydomek polski Guardiola" - napisał dziennik "Sport".

Gazeta odnotowała też, iż Polski Związek Piłki Nożnej oddelegował nowego arbitra do prowadzenia wtorkowego meczu z uwagi na nadwagę sędziego Tomasza Musiała. Spotkanie rozpocznie się o 20.45 na gdańskiej Arenie, a rozjemcą będzie Paweł Gil.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje