Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (19 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (16 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (14 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (14 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (13 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (13 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (11 pkt.)

Lechia Gdańsk. Stokowiec: Na pewno tej sprawy tak nie zostawię

Piotr Stokowiec, trener Lechii Gdańsk, odniósł się do zarzutów, jakie pod jego adresem skierował niedawny podopieczny, Marco Paixao. Piłkarz nazwał szkoleniowca rasistą.

Niewielu kibiców miało świadomość, jak wielkie rozmiary osiągnął konflikt między Stokowcem a jednym z braci Paixao. Portugalczyk został królem strzelców Ekstraklasy w sezonie 2016/17 jako zawodnik Lechii Gdańsk. Rok później opuścił klub w bardzo nieprzyjemnych okolicznościach.

Reklama

- Ludzie z zewnątrz nie widzieli tego, co działo się w szatni. Uważam Piotra Stokowca za wielkiego rasistę! W żadnym klubie w całym moim życiu nie miałem takich problemów z trenerem, jak wtedy z nim. Już od samego początku zauważyłem jego postawę, po prostu chciał mnie wyrzucić z drużyny. Wymyślił nawet karę finansową, żeby mnie poniżyć - ujawnił w niedawnym wywiadzie dla serwisu futbolnews.pl.

Piłkarz wyznał również, że któregoś dnia omal nie doszło w szatni do bójki między nim a trenerem. - Mam nadzieję, że pewnego dnia zobaczę go twarzą w twarz, a wówczas zobaczymy, czy jest mężczyzną - dodał.

Do słów zawodnika Stokowiec odniósł się na łamach "Przeglądu Sportowego". Wygląda na to, że sprawa będzie miała swój ciąg dalszy. Niewykluczone, że znajdzie finał na sali sądowej.

Dowiedz się więcej na temat: Piotr Stokowiec | Lechia Gdańsk | Marco Paixao

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama