Reklama

Reklama

  • 1 .Wisła Kraków (4 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (4 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (4 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (4 pkt.)
  • 5 .Radomiak (4 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (4 pkt.)
  • 7 .Piast Gliwice (3 pkt.)
  • 8 .Zagłębie Lubin (3 pkt.)

Lechia Gdańsk. Stokowiec: Ktoś musi dać szansę piłkarzom z I i II ligi

Członkowie sztabu trenerskiego Lechii Gdańsk nie ukrywają, że przyglądają się temu, co dzieje się na zapleczu Ekstraklasy. A trener Stokowiec przyznał, że w biało-zielonych barwach chętnie widziałby pierwszoligowego piłkarza, który pasowałby do prowadzonej przez niego drużyny.

- Przyglądamy się zmaganiom drużyn w pierwszej lidze, choć być może nie tak analitycznie, jak to ma miejsce w przypadku Ekstraklasy, gdzie jeździmy na mecze, obserwujemy - powiedział Piotr Stokowiec, trener Lechii Gdańsk. - Pierwsza liga to bezpośrednie zaplecze Ekstraklasy, mamy kontakt z trenerami i można powiedzieć, że penetrujemy ten rynek.

Szkoleniowiec Lechii nie ukrywał, że jego sztab chciałby pozyskać czołowych, pierwszoligowych zawodników, pasujących do drużyny, którą prowadzi.

- Mamy piłkarzy z pierwszej ligi, bo to jest przedsionek Ekstraklasy. Różnica może jest taka, że w Ekstraklasie wszystko się dzieje dużo szybciej, ale myślę, że w pierwszej lidze można znaleźć piłkarzy, którzy dobrze rokują i poradzą sobie na najwyższym szczeblu rozgrywek - stwierdził. - Uważam, że jeśli ktoś strzela bramki w pierwszej lidze, to też będzie je strzelał w Ekstraklasie. Jeśli ktoś dobrze funkcjonuje jako obrońca, dobrze gra w powietrzu, jeden na jeden, to po dobrym przygotowaniu, też będzie to robił w Ekstraklasie- dodał.

Reklama

Stokowiec zdradził, że szuka na zapleczu Ekstraklasy piłkarzy pod kątem wieku i perspektywy rozwoju.

- Jestem zwolennikiem wyciągania młodych, obiecujących zawodników z pierwszej, czy też drugiej ligi, bo ktoś tym zawodnikom musi dać szansę - stwierdził trener lidera Ekstraklasy.

W rozgrywkach I ligi występie 18 drużyn. Przed przerwą zimową pierwsze miejsce w tabeli zajmował Raków Częstochowa z 48 punktami. Druga była Sandecja Nowy Sącz, która w zeszłym sezonie spadła z Ekstraklasy. Piłkarze tej drużyny wywalczyli 38 punktów. Trzecia była Stal Mielec z 37 punktami na koncie. Tyle samo zgromadzili zawodnicy ŁKS Łódź.

Jeśli chodzi o najlepszych strzelców, to w części sezonu z 2018 roku najwięcej, bo osiem razy, do bramki przeciwnika trafiali Valerijs Sabala oraz Łukasz Sierpina - oboje reprezentujący barwy Podbeskidzia Bielsko-Biała. Dla porównania, najlepsi strzelcy Ekstraklasy - Igor Angulo z Górnika Zabrze i Flavio Paixao z Lechii Gdańsk - zdobyli w pierwszej części sezonu po 12 bramek.

Łukasz Razowski z Gdańska

Dowiedz się więcej na temat: Piotr Stokowiec

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje