Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

Lechia Gdańsk - Śląsk Wrocław 3-0 w 19. kolejce Lotto Ekstraklasy

Lechia wygrała ze Śląskiem 3-0 i wróciła na pierwsze miejsce w tabeli. Wrocławian skarcił ten, który jeszcze niedawno strzelał dla nich gole – Flavio Paixao, zdobywca dwóch bramek w piątkowym meczu.

Kliknij, aby zobaczyć zapis relacji NA ŻYWO z meczu Lechia - Śląsk

Jesteśmy też na urządzeniach mobilnych - kliknij!

Sebastian Mila, Flavio Paixao i Marco Paixao - jeszcze niedawno ci trzej piłkarze stanowili o sile Śląska Wrocław, który bił się w europejskich pucharach. Teraz zagrali przeciwko byłemu klubowi. I o ile Mila spisał się przeciętnie, to Flavio Paixao był jednym z najlepszych na boisku.

Reklama

Akcje obu drużyn się nie zazębiały. W pierwszej części więcej było fauli niż sytuacji strzeleckich. Jedną z nielicznych wykorzystał portugalski skrzydłowy Lechii. Do akcji ofensywnej podłączył się Grzegorz Wojtkowiak, dokładnie dośrodkował w pole karne i F. Paixao trafił na 1-0.

Śląsk miał znakomitą okazję w drugiej połowie, ale tuż przed strzałem piłka podskoczyła Riocie Morioce i Japończyk zanotował fatalne pudło.

Sprawdziło się stare porzekadło, że niewykorzystane sytuacje się mszczą. Kolejna akcja przyniosła gospodarzom drugiego gola. Sławomir Peszko wymienił piłkę z Miloszem Krasiciem, a Serb wpadł w pole karne i delikatnie musnął do Grzegorza Kuświka. Ten strzelił po długim rogu i było 2-0!

Śląsk natomiast nie miał pomysłu. Trener Mariusz Rumak wprowadził m.in. Kamila Bilińskiego, ale gra gości się nie zmieniła. Wciąż było zbyt wolno i schematycznie.

Gwóźdź do trumny gościom wbił Flavio Paixao. Dobrym podaniem obsłużył go brat Marco i byli gracze Śląska cieszyli się z bramki w 90. minucie. Trzeci gol ustalił wynik tego spotkania.

Nie popisali się kibice obu drużyn. W tzw. "meczu przyjaźni" używali środków pirotechnicznych, a przez duże zadymienie boiska mecz musiał zostać na kilka minut przerwany. Po tych wybrykach należy spodziewać się kar - prawdopodobnie dla obu klubów.

Wygrana oznacza, że Lechia wraca na pozycję lidera. Po tej kolejce wyżej może być jedynie Jagiellonia, która w poniedziałek zmierzy się w Gdyni z Arką.

Lechia Gdańsk - Śląsk Wrocław 3-0 (1-0)

Bramki: 1-0 Flavio Paixao (30.), 2-0 Grzegorz Kuświk (59.), 3-0 Flavio Paixao (90.)

Żółta kartka - Lechia Gdańsk: Milos Krasic, Milen Gamakow.

Sędzia: Łukasz Bednarek (Koszalin). Widzów 13 574.

Lechia: Vanja Milinkovic-Savic - Grzegorz Wojtkowiak, Joao Nunes, Rafał Janicki, Jakub Wawrzyniak - Flavio Paixao, Milen Gamakow, Milos Krasic (78. Aleksandar Kovacevic), Sebastian Mila (71. Piotr Wiśniewski), Sławomir Peszko - Grzegorz Kuświk (81. Marco Paixao).

Śląsk: Lubos Kamenar - Kamil Dankowski, Piotr Celeban, Lasza Dwali, Peter Grajciar - Mario Engels (64. Joan Roman), Adam Kokoszka (83. Mariusz Idzik), Ostoja Stjepanovic, Ryota Morioka, Alvarinho - Sito Riera (74. Kamil Biliński). 

Ranking Ekstraklasy - kliknij!

Ekstraklasa - wyniki, strzelcy i tabela

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy