Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (11 pkt.)
  • 7 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (10 pkt.)

Lechia Gdańsk - Ruch Chorzów 2-1 w 35. kolejce Ekstraklasy

Lechia Gdańsk pokonała Ruch Chorzów 2-1 w 35. kolejce Ekstraklasy i włączyła się do walki o europejskie puchary. W doliczonym czasie gry czerwoną kartkę za brutalny faul dostał Michał Koj, a wcześniej chorzowianie strelili gola po ewidentnym spalonym.

Ekstraklasa - sprawdź sytuację w grupie mistrzowskiej

Lechia spotkała się z Ruchem w ostatniej kolejce rundy zasadniczej i wygrała 2-0. Wówczas tamto spotkanie zadecydowało o tym, które drużyny znalazły się w grupie mistrzowskiej, a które w spadkowej. Może nawet nie sam mecz, a późniejsza decyzja gdańszczan o wycofaniu roszczeń o anulowanie jednego ujemnego punktu. Dzięki temu w górnej ósemce znaleźli się chorzowianie, a część kibiców doszukiwała się spisku tych drużyn.

Teraz jednak potwierdziło się, że Ruch nie ma patentu na Lechię. Piłkarze Waldemara Fornalika prezentowali się zdecydowanie słabiej, szczególnie w pierwszej połowie, od dobrze dysponowanych gdańszczan, a kolejne zwycięstwo nie było dziełem przypadku.

Lechia grała spokojnie i rozsądnie. Nie forsowała tempa, a pozwalała gościom na dość dużo. Ci jednak nie potrafili zdominować środka pola, a w takich spotkaniach jest to kluczowe.

W tym miejscu szalał przede wszystkim Milosz Krasić, który już po pierwszej połowie miał dwie asysty. Najpierw dograł do Grzegorza Kuświka, który strzelił gola byłemu klubowi, a potem doskonale obsłużył Flavio Paixao i było 2-0. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza część.

Reklama

W drugiej to właśnie strata Krasicia zapoczątkowała akcję, po której bramkę zdobyli chorzowianie. Z lewej strony dogrywał Łukasz Moneta, a piłka minęła zainteresowanego akcją Mariusza Stępińskiego, który próbował zgarnąć ją wślizgiem, a był na spalonym. Ta przeszła jednak dalej i trafiła pod nogi Tomasza Podgórskiego, który zdobył kontaktową bramkę. Sęk w tym, że gol nie powinien zostać uznany, bo Stępiński, który był na spalonym, brał udział w akcji.

Chwilę potem doszło do niecodziennej sytuacji, bo z boiska zszedł... sędzia boczny Rafał Rostkowski, a zastąpił go arbiter techniczny Artur Aluszyk. To kolejny tego typu przypadek w ostatnim czasie. W piątek, w meczu Wisły Kraków z Jagiellonią Białystok, sędzia główny także zszedł z boiska z powodu kontuzji.

Chorzowianie po strzelonym golu poczuli szansę na wywiezienie korzystnego wyniku. Okazji było kilka, a najlepszą zaprzepaścił Moneta, który trafił w poprzeczkę.

W końcówce pomóc miał też... Przemysław Bargiel. To pierwszy zawodnik z rocznika 2000, który zagrał w Ekstraklasie. Debiutował tydzień temu, a w sobotę trener Waldemar Fornalik dał 16-letniemu piłkarzowi ponad kwadrans. Widać jednak, że wciąż musi się dużo uczyć, bo jego występ był przeciętny.

W doliczonym czasie gry posypały się kartki. Czerwoną został ukarany Michał Koj za brutalny wślizg od tyłu w nogi Mateo Kovaczevicia. Stało się jasne, że chorzowianom będzie bardzo trudno o punkty w tym meczu.

Goście nie mieli już sił, by poważnie zagrozić bramce Lechii. Wynik nie uległ zmianie, a dzięki wygranej gdańszczanie włączyli się do walki o europejskie puchary. Przed nimi jednak dwa trudne mecze - z Legią u siebie i z Cracovią pod Wawelem.

Lechia Gdańsk - Ruch Chorzów 2-1 (2-0)

Bramki: 1-0 Grzegorz Kuświk (25.), 2-0 Flavio Paixao (35.), 2-1 Tomasz Podgórski (56.).

Żółta kartka - Lechia Gdańsk: Vanja Milinkovic-Savic. Ruch Chorzów: Mariusz Stępiński, Rafał Grodzicki, Patryk Lipski.

Czerwona kartka - Ruch Chorzów: Michał Koj (90+3-faul).

Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz). Widzów 13 005.

Lechia: Vanja Milinkovic-Savic - Rafał Janicki, Mario Maloca, Jakub Wawrzyniak - Grzegorz Wojtkowiak, Michał Chrapek (73. Gerson ), Milos Krasic (82. Lukas Haraslin), Sebastian Mila (69. Aleksandar Kovacevic), Sławomir Peszko - Flavio Paixao, Grzegorz Kuświk.

Ruch: Matus Putnocky - Martin Konczkowski, Mateusz Cichocki, Rafał Grodzicki, Michał Koj - Tomasz Podgórski (74. Przemysław Bargiel), Łukasz Surma, Łukasz Hanzel, Patryk Lipski, Łukasz Moneta (84. Michał Efir) - Mariusz Stępiński. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama