Reklama

Reklama

Lechia Gdańsk. Remis 1-1 w sparingu z KKS Kalisz

Bardzo przeciętnie wypadł ostatni sprawdzian Lechii Gdańsk przed ligowym startem. Biało-Zieloni jedynie zremisowali z II-ligowcem z Kalisza.

Bardzo przeciętnie wypadł ostatni sprawdzian Lechii Gdańsk przed ligowym startem. Biało-Zieloni jedynie zremisowali z II-ligowcem z Kalisza.


Pierwotnie tydzień przed startem ligi lechiści mieli zagrać grę wewnętrzną, w ostatniej chwili udało się zorganizować sparing z II-ligowym KKS Kalisz. Grano cztery razy po pół godziny, trener Tomasz Kaczmarek dokonał generalnego przeglądu wojsk. Można przyjąć, że wyjściowe ustawienie będzie zbliżone do tego, które rozpocznie w Biało-Zielonych barwach rozgrywki Ekstraklasy w 2021 r. 5 lutego o godz. 20 na Polsat Plus Arenie zmierzą się ze Śląskiem Wrocław.

Tylko remis Lechii Gdańsk w ostatnim sparingu przed ligą

Wyglądało ono w następujący sposób: Kuciak - Stec, Maloca, Tobers, Conrado - Gajos, Kubicki, Kałuziński - Ceesay, Zwoliński, Durmus.

Reklama

 

Zabrakło Marco Terrazzino, który może spełnić ważną rolę w pomocy Lechii Gdańsk na wiosnę. Prawdopodobnie podstawowego dziś Kristersa Tobersa zastąpi  kontuzjowany dziś Michał Nalepa, który oglądał sparing z wysokości trybun. Wśród nielicznych widzów można było ujrzeć byłego bramkarza Lechii, a obecnie Jagiellonii Białystok, Zlatana Alomerovicia. Bałkański golkiper przyjechał pożegnać się z kolegami. Nie zabrakło miłych słów i pytań o trenera "Jagi", dobrze znanego w Gdańsku, Piotra Nowaka. Przy okazji wróciły wspomnienia, Lechia Gdańsk za kadencji Nowaka przegrała prawie wszystkie zimowe sparingi, by potem w lidze "iść jak do pożaru". Wniosek z tego prosty - do wyników sparingów nie należy przywiązywać zbyt wielkiej wagi. W meczu w Gdańsku lepsze wrażenie sprawiali II-ligowcy z Kalisza, a lechistom jeszcze wyraźnie "nie puściły nogi" po tureckim obozie.

 

Obie bramki padły po strzałach lewych pomocników.

1-0 dla Lechii: Rozrywający dobre zawody Maciej Gajos przerzucił piłkę lewą nogą na lewą flankę, tam dopadł do niej Conrado, który zgrał piłkę do Ilkaya Durmusa. Niemiecki Turek ładnym strzałem umieścił piłkę w siatce.

1-1: W czwartej kwarcie po strzale Majewskiego piłkę do siatki przepuścił bramkarz Lechii, Michał Buchalik.

Żółte kartki otrzymali młodzi zawodnicy Lechii Filip Koperski i Jan Biegański. Należy podsumować wzorowe prowadzenie meczu przez gdańskiego arbitra młodego pokolenia Adama Kwapisiewicza.

Lechia - KKS Kalisz 1-1 (0-0, 1-0, 0-0, 0-1)

Bramki: Durmus 59’ - Majewski

Grano 4 x 30 minut

Skład Lechii wyjściowy: Kuciak - Conrado, Maloca, Tobers, Stec, Kałuziński, Kubicki, Gajos, Durmus, Ceesay, Zwoliński. Grali również: Buchalik, Pietrzak, Kryeziu, Diabate, Paixao, Koperski, Neugebauer, Okoniewski, Biegański, Sezonienko, Makowski.

Maciej Słomiński

 

 

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama