Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (38 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (24 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (24 pkt.)

Lechia Gdańsk. Piotr Stokowiec: Wyręczyłem sędziów

Po wygranym 1-0 meczu Lechii z Piastem odbyło się miłe pożegnanie Filipa Mladenovicia. Na do widzenia trener Piotr Stokowiec w ramach żartu, wręczył czerwoną kartkę swemu podopiecznemu.

Lechia ma w tym sezonie patent na Piasta Gliwice. Wygrywając w środowy wieczór z aktualnym mistrzem Polski 1-0, pokonała gliwiczan po raz piąty (!) w sezonie. Po zwycięstwie w superpucharowej uwerturze sezonu przyszły dwie wygrane w lidze, potem zwycięstwo w Pucharze Polski, wreszcie Lechia okazała się lepsza w rundzie finałowej PKO Ekstraklasy. Niesamowita statystyka, zwłaszcza że wszystkie te spotkania były bardzo zacięte. - Byliśmy świadkami emocjonującego widowiska, było dużo sytuacji, dużo jakości, detale decydują czy się wygrywa czy przegrywa, w tym mecz u mógł paść wynik w każdą stronę - podsumował trener Lechii, Piotr Stokowiec.

Reklama

- Cieszę się, że wygraliśmy tę próbę nerwów i charakteru. Od zawodników wymagało to wzniesienia się na wyżyny. Trzeba docenić wygraną nad aktualnym mistrzem Polski. Świetnie, że udało się wygrać dwa mecze w rundzie finałowej, zaczęło się poważne granie.

Po meczu zawodnicy Lechii ustawili szpaler dla Filipa Mladenovicia, który żegna się z gdańskim klubem. Jego upływający 30 czerwca kontrakt nie zostanie przedłużony. Mladenović na pożegnanie otrzymał symboliczną czerwoną kartkę od Stokowca: - Filip był tak sprytny, że wiele razy choć zasługiwał na czerwone kartki, to ich nie otrzymywał. Zrobiłem to, na co miał ochotę niejeden sędzia i dałem mu czerwoną kartkę. Było to sympatyczne  pożegnanie, nie jest łatwo tracić tak dobrego zawodnika. Dziękujemy mu za te lata, mamy sobie wiele do zawdzięczenia nawzajem. Dzięki dobrej grze w Lechii, Filip wrócił do reprezentacji Serbii, ma otwartą drogę do fajnego kontraktu - podsumował humorystyczne pożegnanie Mladenovicia, trener Lechii, Piotr Stokowiec. 

MS

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje