Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (9 pkt.)
  • 3 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 5 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (7 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (6 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (6 pkt.)

Lechia Gdańsk. Piotr Stokowiec: Tabela jest sprawiedliwa

Na ostatni mecz rundy zasadniczej Lechia Gdańsk jedzie pewna gry w czołowej ósemce. Czy trener Piotr Stokowiec dokona eksperymentów w składzie?

Po restarcie PKO Ekstraklasy, Lechii udało się odwrócić losy meczów z Arką Gdynia (4-3) i Górnikiem Zabrze (2-2). Z Cracovią było już gorzej, "Pasy" były znacznie lepsze i wywiozły z Gdańska zasłużone zwycięstwo 3-1. W tym meczu trener Piotr Stokowiec zaryzykował i wystawił dwóch zawodników w linii ataku od początku spotkania: 

Reklama

- Mimo porażki nie zraziłem się do systemu gry z dwoma napastnikami. Trzeba pamiętać, że ten wariant towarzyszył nam w poprzednich meczach, gdy goniliśmy wynik. W zależności od sytuacji boiskowej będziemy się odpowiednio ustawiać na boisku - powiedział szkoleniowiec gdańskiego zespołu przed ostatnim meczem rundy zasadniczej - z Pogonią w Szczecinie lechiści zagrają w niedzielę, 14 czerwca o godzinie 18.

Ligowa karuzela znacznie ostatnio przyspieszyła. Czy w związku z tym będą w składzie Lechii rotacje?

- To jest nieuniknione, gramy często, ale rewolucji nie będzie - powiedział Stokowiec, który odniósł się również do sytuacji Łukasza Zwolińskiego, ostatnio bardzo skutecznego napastnika, który jest wychowankiem Pogoni Szczecin - Powrót do macierzystego klubu wiąże się z dodatkowym wydatkiem energetycznym, emocjami. Łukasz jest na tyle doświadczony, że będzie gotowy, czy od początku czy z ławki.

A co z piłkarzami ostatnio nieobecnymi w Lechii? Co z bohaterem derbów, Brazylijczykiem Conrado i graczami, których nie było nawet na ławce rezerwowych - Omranem Haydarym i Żarko Udovicziciem?

- Sytuacja zdrowotna Conrado wygląda coraz lepiej, dochodzi do siebie i jest szansa, że znajdzie się w meczowej "20" na Pogoń Szczecin. Czeka nas dużo meczów i trzeba rozsądnie dysponować siłami. Pozostali piłkarze walczą o miejsce w składzie, niektórzy mieli przerwę na własne życzenie i spadli w hierarchii, teraz muszą swą pozycję odbudowywać - powiedział Piotr Stokowiec.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje