Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (3 pkt.)
  • 2 .Bruk-Bet Termalica (1 pkt.)
  • 3 .Cracovia (1 pkt.)
  • 4 .Górnik Łęczna (1 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (1 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (1 pkt.)
  • 7 .Stal Mielec (1 pkt.)
  • 8 .Lech Poznań (1 pkt.)

Lechia Gdańsk. Piotr Stokowiec: O transferach zdecyduje budżet

Mimo że PKO Ekstraklasa wznowi rozgrywki dopiero za miesiąc, to trener Lechii Piotr Stokowiec myśli już o następnych rozgrywkach.

W dużym wywiadzie dla Interii trener gdańskiego klubu mówił, że był plan, by budować zespół wokół Filipa Starzyńskiego. Transfer pomocnika Zagłębia Lubin ostatecznie nie doszedł jednak do skutku. - Nie mogliśmy się zgodzić na kominy płacowe i niestety nie udało się. Ściągnęliśmy jednak kilku dobrych i jednocześnie młodych zawodników - tłumaczył Stokowiec. 

Problem w tym, że kilku z tych "dobrych i młodych" piłkarzy zostało zakontraktowanych na umowy krótkoterminowe, jedynie do końca sezonu. Tak jest z Portugalczykiem Ze Gomesem, który strzelił gola i pokazał się z dobrej strony w ostatnim meczu przed przerwą spowodowaną wybuchem pandemii koronawirusa. Był to ćwierćfinał Pucharu Polski z Piastem Gliwice (2-1). W tym spotkaniu zagrał również młody reprezentant Łotwy, Kristers Tobers, który w rozmowie z Interią ze sporym dystansem mówił o swej przyszłości - tak jak Ze Gomes jest do Lechii jedynie wypożyczony do końca rozgrywek.

Reklama

Inni piłkarze wypożyczeni do zakończenia sezonu to Słowak Jaroslav Mihalik (aktualnie przechodzi kwarantannę po powrocie z ojczyzny) i Amerykanin Kenny Saief. Jeśli dodamy do tego Filipa Mladenovicia, którego umowa kończy się z upływem bieżących rozgrywek i który nie narzeka na brak zainteresowania markowych klubów oraz kontuzjowanego Błażeja Augustyna, to okazuje się, że w następnym sezonie Piotrowi Stokowcowi przyjdzie prowadzić w dużej mierze nową drużynę.

Gdański szkoleniowiec nie zasypia gruszek w popiele i w rozmowie z "Dziennikiem Bałtyckim" mówi o tej bardziej odległej przyszłości.

- Cały czas analizujemy zawodników, którzy są przez nas wypożyczeni. Mam swoje opinie, ale do rozegrania zostało 11 meczów i dopiero po nich chciałbym podjąć ostateczne decyzje. Wszystko może się zmienić. Ważny będzie czynnik ekonomiczny, ale też zobaczymy, jakie będą możliwości dalszych wypożyczeń zawodników, którzy teraz są u nas na takich zasadach. Decyzje transferowe będziemy konfrontować z dostępnym budżetem i jesteśmy przygotowani na kilka wariantów. Monitorujemy zaplecze młodych zawodników i w kolejnym sezonie planujemy umieścić młodzieżowca w środku pola. Do tej grupy zaliczają się Tomasz Makowski, Kacper Urbański, Jakub Kałuziński oraz wracający z wypożyczenia Mateusz Sopoćko - zdradził Stokowiec.

Urbański, który zadebiutował w meczu z Rakowem Częstochowa jeszcze w ubiegłym roku w wieku 15 lat i 3 miesięcy, jest najmłodszym piłkarzem, który zagrał w seniorach Lechii w jej 75-letniej historii. Jeszcze przed wznowieniem rozgrywek Kacper będzie reprezentował gdański klub w rywalizacji ekstraklasowych ekip w grze FIFA 2020.

- Młodzi to pokolenie kciuka i dobrze radzą sobie w grach komputerowych. Mam nadzieję, że Kacper zaistnieje nie tylko w grze FIFA, ale i w prawdziwym futbolu. Jego rozwój przebiega prawidłowo i wiążemy z nim duże nadzieje - podsumował trener Stokowiec.

MS

Wyniki i tabela Ekstraklasy


Dowiedz się więcej na temat: Lechia Gdańsk | Piotr Stokowiec | PKO Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama