Reklama

Reklama

Lechia Gdańsk. Piotr Stokowiec: Nie boję się niepopularnych decyzji

Przed meczem Piotr Stokowiec, trener Lechii Gdańsk, stawiał Piast Gliwice w roli faworyta. Dlatego satysfakcja z odniesionej wygranej 1-0 w 22. kolejce PKO Ekstraklasy musiała być podwójna.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni z trzech punktów. W walce o ósemce ta zdobycz może okazać się bezcenna. Realizowaliśmy wcześniej nakreśloną taktykę. Nie jest łatwo wybrać skład po przyjściu pięciu zawodników, jednak udało się - mówił Stokowiec.

Nie mogło zabraknąć komentarza do gry debiutantów. - Ze Gomes to ciekawy, techniczny zawodnik. W meczu z Piastem miał kilka dobrych akcji, choć pod koniec musiał być trochę w szoku, gdy w polu karnym zamiast gry było skakanie po głowach. Łukasz Zwoliński pod koniec spotkania złapał zadyszkę, tu nad morzem jest trochę inne powietrze niż w Szczecinie czy Zagrzebiu. A tak bardziej serio, to bardzo dobry, silny zawodnik, jego obecność daje nam nowe możliwości - stwierdził trener Lechii.

Reklama

Największym zaskoczeniem w wyjściowym składzie była obecność 15-letniego Kacpra Urbańskiego

- Duże pochwały dla tego chłopaka, nie zjadła go trema, zagrał poprawny mecz. Kacper zastąpił Tomka Makowskiego, zastanawialiśmy się jeszcze nad 17-letnim Kubą Kałuzińskim Nie boję się decyzji mało popularnych, kiedyś ci chłopcy muszą zacząć grać - zakończył Stokowiec.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę PKO Ekstraklasy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL