Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (22 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (17 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 5 .Pogoń Szczecin (15 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)
  • 7 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (14 pkt.)

Lechia Gdańsk. Piotr Stokowiec: Musimy się poprawić

W pierwszym meczu rundy finałowej Lechia pokonała w Szczecinie Pogoń 1-0, ale trener Stokowiec nie był w pełni zadowolony.

Lechia i Pogoń są ostatnio na siebie skazane. Tydzień temu zmierzyły się w ostatniej serii rundy zasadniczej PKO Ekstraklasy, teraz zagrały w pierwszej kolejce rundy finałowej. W poprzednią niedzielę padł remis 1-1, dziś po bramce Kenny’ego Saiefa lepsza okazała się Lechia w stosunku 1-0.

Reklama

- Byliśmy świadkami dobrego widowiska. Obie drużyny chciały wygrać i to było widać. Dobrze rozegraliśmy pierwszą połowę taktycznie. Stworzyliśmy kilka sytuacji. Nie chcę wspominać o niewykorzystanym karnym, ale takie rzeczy się zdarzają - powiedział po meczu Piotr Stokowiec nawiązując do 36. minuty, gdy Łukasz Zwoliński strzałem z 11 metrów nie zdołał pokonać bramkarza Pogoni, Dante Stipicy.  

- Dążyliśmy do zdobywania bramek. Pierwsza połowa mogła się podobać. Druga do poprawy.  Jeśli chcemy odegrać większą rolę w górnej ósemce musimy się poprawić. Szczególnie w drugiej połowie kontrolować grę i wyprowadzać kontry z niskiego pressingu, ale to już historia. Trzeba wyciągnąć wnioski i szykować się do następnego meczu - podsumował Stokowiec. 

Kolejne spotkanie lechiści rozegrają u siebie, w środę 24 czerwca o godzinie 18. Rywalem będzie drużyna aktualnego mistrza kraju, Piasta Gliwice.

MS

Dowiedz się więcej na temat: Lechia Gdańsk | Piotr Stokowiec

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje