Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (11 pkt.)
  • 7 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (10 pkt.)

Lechia Gdańsk. Nowak: Wróciliśmy na dobre tory

Trener Lechii Gdańsk uważa, że w niedzielnym meczu ekstraklasy w Białymstoku z drugą w tabeli Jagiellonią jego piłkarzy stać na uzyskanie korzystnego rezultatu. - W ostatnich spotkaniach wróciliśmy na dobre tory i chcemy to utrzymać – zapowiedział Piotr Nowak.

Lotto Ekstraklasa - sprawdź terminarz, wyniki oraz tabelę!

Konfrontacja Jagiellonii z Lechią, która rozpocznie się w niedzielę o godzinie 18, śmiało może uchodzić za główne wydarzenie 5. kolejki ekstraklasy - zmierzą się w niej zespoły plasujące się na drugiej i trzeciej pozycji.

Obie drużyny zanotowały po trzy zwycięstwa, ale mają na koncie też po porażce, którą ponieśli z tym samym rywalem - Wisłą w Płocku. O ile jednak białostoczanie przegrali w ostatnim spotkaniu 0-1, o tyle gdańszczanie ulegli na inaugurację rozgrywek 1-2.

Reklama

- Spodziewamy się trudnego meczu, bo dla nas każde wyjazdowe spotkanie jest wyzwaniem. I tak też będzie w Białymstoku. A fakt, że Jagiellonia znajduje się wyżej w tabeli jest dla nas dodatkową motywacją. Do tej konfrontacji jesteśmy dobrze przygotowani pod względem fizycznym i mentalnym - stwierdził gdański szkoleniowiec.

Nowak przekonuje, że jego zespół stać na uzyskanie w niedzielę korzystnego rezultatu. - W ostatnich spotkaniach wróciliśmy na dobre tory i chcemy się na nich utrzymać. W naszej grze są jeszcze fragmenty, które nie wyglądają tak, jakbyśmy sobie tego życzyli, ale do pewnych rzeczy dochodzi się stopniowo - zauważył. W środę Lechia pozyskała dwóch piłkarzy, ale trudno się spodziewać, aby środkowy obrońca, Kanadyjczyk Steven Vitoria oraz bułgarski pomocnik Simeon Sławczew zagrali przeciwko Jagiellonii.

- Sławczew musi najpierw popracować indywidualnie z trenerem przygotowania motorycznego, a Vitoria poznać nasz system gry w defensywie, zarówno trzema jak i czterema obrońcami. W tej rundzie grać będziemy jednak do połowy grudnia zatem jeśli będą gotowi, na pewno otrzymają swoją szansę - zapewnił.

W Białymstoku nie zagra prawdopodobnie także jeszcze trzech innych piłkarzy. W trakcie treningu kontuzji nabawił się bramkarz Vanja Milinkovic-Savic, który w dotychczasowych meczach nie był jednak zbyt pewnym punktem zespołu. 19-letniego Serba między słupkami zapewne zastąpi dwa lata starszy Damian Podleśny, który do tej pory nie miał jeszcze okazji zadebiutować w ekstraklasie.

W Białymstoku również nie wystąpi znajdujący się w niezłej formie Sławomir Peszko, który w ostatniej konfrontacji z Koroną Kielce odniósł uraz mięśnia czworogłowego uda. Ponadto do gry nadal nie jest zdolny Sebastian Mila - środkowemu pomocnikowi "biało-zielonych", który w tym sezonie nie pojawił się jeszcze na boisku, znowu zaczęło puchnąć kontuzjowane wcześniej kolano.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje