Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 2 .Legia Warszawa (23 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (20 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (18 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (16 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (14 pkt.)

Lechia Gdańsk nie wyklucza transferów w okienku zimowym

Nie jest jeszcze przesądzone, że do drużyny Lechii Gdańsk nie dołączą nowi piłkarze. W obliczu osłabienia po zgrupowaniu w Turcji, taki ruch wydaje się naturalny. Trener piłkarzy z Gdańska jednak woli pracować z tymi, którzy własną determinacją wspięli się nieoczekiwanie na szczyt ligowej tabeli.

Przypomnijmy, w pierwszym meczu Lechii w Ekstraklasie w 2019 roku najprawdopodobniej zabraknie co najmniej trzech podstawowych zawodników. Chodzi o kontuzjowanych Rafała Wolskiego, Patryka Lipskiego oraz Lukasza Haraslina.

Reklama

Rafał Wolski podczas wewnętrznej gry treningowej doznał kontuzji, która okazała się poważniejsza niż na początku przypuszczano. Pomocnik Lechii Gdańsk przeszedł szczegółowe badania, które wykazały u niego zerwanie więzadła krzyżowego przedniego.

- Musimy pokonywać wiele przeszkód, a to jest przeszkoda, którą również pokonamy. Zespół do wiosennych meczów przygotowywał się bez Rafała i myślę, że zawodnicy już to zaakceptowali, iż zabraknie tego gracza - przyznał Piotr Stokowiec, trener Lechii Gdańsk.

Patryk Lipski natomiast nie wystąpił w ostatnim sparingu w Turcji. Jak podał szkoleniowiec "biało-zielonych", istnieje ryzyko, że kontuzja może mu się odnowić i istniało zagrożenie, że może skończy się to zabiegiem stawu skokowego. Z kolei Lukasz Haraslin doznał urazu stopy.

W obliczu osłabienia lidera Ekstraklasy, nie brakuje więc pytań, o ewentualne wzmocnienia z zewnątrz.

- Transfery możemy przeprowadzić od końca lutego. W kontekście tych osłabień,  szczególnie mówimy o kontuzjach, być może dojdzie do jakiegoś transferu, ale nie chciałbym tego przesądzać - powiedział Stokowiec. - Ja zawsze staram się pracować z tymi, których mam, i z nimi się przygotowywać.

Przyznał, że trwają rozmowy na temat planów, ale jest za wcześnie by powiedzieć, jak będzie z ich realizacją.

- Cenię tych piłkarzy, których mam, mocno szanuję tych zawodników, bo to, gdzie teraz jesteśmy, to głównie zasługa ich pracy i ich wielkiej determinacji i zaangażowania - skwitował szkoleniowiec "Biało-Zielonych".

W kontekście transferów nie sposób też uniknąć pytań o kwestie finansowe. Piłkarze i sztab trenerski Lechii przed wylotem na styczniowe, zimowe zgrupowanie do Turcji, mocno zaakcentowali, że nie zgadzają się na zaległości finansowe, z którymi mieli się borykać na przełomie 2018 i 2019 roku. Tej kwestii jednak ani piłkarze, ani Piotr Stokowiec, po powrocie do kraju nie chcieli komentować.

Łukasz Razowski z Gdańska

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje