Reklama

Reklama

Lechia Gdańsk nie wyklucza transferów w okienku zimowym

Nie jest jeszcze przesądzone, że do drużyny Lechii Gdańsk nie dołączą nowi piłkarze. W obliczu osłabienia po zgrupowaniu w Turcji, taki ruch wydaje się naturalny. Trener piłkarzy z Gdańska jednak woli pracować z tymi, którzy własną determinacją wspięli się nieoczekiwanie na szczyt ligowej tabeli.

Przypomnijmy, w pierwszym meczu Lechii w Ekstraklasie w 2019 roku najprawdopodobniej zabraknie co najmniej trzech podstawowych zawodników. Chodzi o kontuzjowanych Rafała Wolskiego, Patryka Lipskiego oraz Lukasza Haraslina.

Rafał Wolski podczas wewnętrznej gry treningowej doznał kontuzji, która okazała się poważniejsza niż na początku przypuszczano. Pomocnik Lechii Gdańsk przeszedł szczegółowe badania, które wykazały u niego zerwanie więzadła krzyżowego przedniego.

- Musimy pokonywać wiele przeszkód, a to jest przeszkoda, którą również pokonamy. Zespół do wiosennych meczów przygotowywał się bez Rafała i myślę, że zawodnicy już to zaakceptowali, iż zabraknie tego gracza - przyznał Piotr Stokowiec, trener Lechii Gdańsk.

Reklama

Patryk Lipski natomiast nie wystąpił w ostatnim sparingu w Turcji. Jak podał szkoleniowiec "biało-zielonych", istnieje ryzyko, że kontuzja może mu się odnowić i istniało zagrożenie, że może skończy się to zabiegiem stawu skokowego. Z kolei Lukasz Haraslin doznał urazu stopy.

W obliczu osłabienia lidera Ekstraklasy, nie brakuje więc pytań, o ewentualne wzmocnienia z zewnątrz.

- Transfery możemy przeprowadzić od końca lutego. W kontekście tych osłabień,  szczególnie mówimy o kontuzjach, być może dojdzie do jakiegoś transferu, ale nie chciałbym tego przesądzać - powiedział Stokowiec. - Ja zawsze staram się pracować z tymi, których mam, i z nimi się przygotowywać.

Przyznał, że trwają rozmowy na temat planów, ale jest za wcześnie by powiedzieć, jak będzie z ich realizacją.

- Cenię tych piłkarzy, których mam, mocno szanuję tych zawodników, bo to, gdzie teraz jesteśmy, to głównie zasługa ich pracy i ich wielkiej determinacji i zaangażowania - skwitował szkoleniowiec "Biało-Zielonych".

W kontekście transferów nie sposób też uniknąć pytań o kwestie finansowe. Piłkarze i sztab trenerski Lechii przed wylotem na styczniowe, zimowe zgrupowanie do Turcji, mocno zaakcentowali, że nie zgadzają się na zaległości finansowe, z którymi mieli się borykać na przełomie 2018 i 2019 roku. Tej kwestii jednak ani piłkarze, ani Piotr Stokowiec, po powrocie do kraju nie chcieli komentować.

Łukasz Razowski z Gdańska

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama