Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (35 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (24 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (24 pkt.)

Lechia Gdańsk. Łukasz Zwoliński: Nie róbmy tragedii

Lechia Gdańsk zremisowała 1-1 z Górnikiem Zabrze i spadła na trzecie miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Snajper Łukasz Zwoliński nie traci chłodnej głowy.

Kibice Lechii Gdańsk mogli mieć mieszane uczucia po remisowym meczu z Górnikiem Zabrze (1-1). Z jednej strony udało lechiści są już od siedmiu spotkań niepokonani w Ekstraklasie, z drugiej zawodnicy trenera Tomasza Kaczmarka notowali ostatnio świetną passę pięciu wygranych (czterech w lidze i jednej w Pucharze Polski). Stąd remis z niżej notowanym Górnikiem mógł wywołać rozczarowanie wśród fanów.

- Nie róbmy tragedii z tego remisu, chcemy wygrywać u siebie, ale Górnik Zabrze to nie byle jaka drużyna. Najważniejsze jest chłodna głowa - powiedział po meczu strzelec jedynej bramki dla Biało-Zielonych Łukasz Zwoliński.

Reklama

Lechia Gdańsk. Łukasz Zwoliński wraca po kontuzji i trafia do siatki

To 19 gol "Zwolaka" dla Lechii Gdańsk, tym samym wskoczył do najlepszej dziesiątki Biało-Zielonych snajperów w Ekstraklasie. Daleko na czele jest ten, który Zwolińskiemu asystował przy golu - Flavio Paixao. Portugalczyk ma na koncie 70 goli.

Zwoliński po meczu z Górnikiem, tak jak kibice, mógł mieć mieszane uczucia - z jednej strony zdobył bramkę, a z tego są rozliczani napastnicy, z drugiej strony pod koniec spotkania, po kolejnej stracie usłyszał gwizdy kibiców.

- To się zdarza. Najpierw była akcja Marco Terrazzino, który miał piłkę, liczyłem, że mi poda, ale wybrał Bassekou Diabate. Zrobiłem sprint, wtedy odczułem, że nie trenowałem kilka dni z drużyną, złapała mnie zadyszka. Potem Marco znowu mi podał i już nie mogłem opanować tej piłki, szkoda...

Górnik Zabrze zagrał inaczej niż poprzedni rywale Lechii, bardziej defensywnie.

- Po ostatnich wynikach, każdy zespół odnosi się do nas z szacunkiem, w pierwszej połowie grali nisko na swojej połowie. Trener mówił, żeby nie patrzeć na serię meczów z wygranymi tylko skupić się na najbliższych spotkaniach tzw. "tricky games". Teraz mamy przed sobą takie mecze w Pucharze Polski, a potem Wartą Poznań na wyjeździe, to nie będą łatwe mecze. Nasze zadanie to grać swoją piłkę i wygrywać w każdym meczu - zaznaczył Łukasz Zwoliński.

Lechia Gdańsk. Droga do Europy przez Puchar Polski

Lechiści nie mają wiele czasu na rozmyślania po remisie z Górnikiem. W kolejnym meczu remis nie padnie - będzie to spotkanie 1/16 finału Pucharu Polski - we wtorek o godz. 15.45 Lechia zmierzy się w Nowym Dworze Mazowieckim ze Świtem.

- Wygrana jest dla nas obowiązkiem. Jak wiadomo Puchar Polski najkrótsza droga do Europy - podsumował Łukasz Zwoliński, napastnik Lechii Gdańsk.

Maciej Słomiński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy