Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (0 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (0 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (0 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (0 pkt.)
  • 5 .Legia Warszawa (0 pkt.)
  • 6 .Piast Gliwice (0 pkt.)
  • 7 .Podbeskidzie B.-B. (0 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (0 pkt.)

Lechia Gdańsk. Łukasz Smolarow: To się nie powtórzy

Łukasz Smolarow, drugi trener Lechii Gdańsk, przed kolejnym meczem z Lechem Poznań zapowiada walkę do końca.

Półfinał Pucharu Polski miedzy Lechem a Lechią jeszcze długo będzie przedmiotem dyskusji poznańskich i gdańskich kibiców. "Kolejorz" miał przewagę przez całe spotkanie i dwie "piłki meczowe" w serii rzutów karnych, jednak to lechiści wyjeżdżali z tarczą ze stolicy Wielkopolski. Już w najbliższą niedzielę o godz. 17.30 nadarzy się okazja do rewanżu. Tym razem w Ekstraklasie.

Reklama

- Taki mecz jak ten ostatni, zdarza się raz na kilka czy kilkanaście spotkań. Taki scenariusz nie powtarza się często. Niedzielny mecz będzie inny. Wyciągamy wnioski, oceniamy dobre i złe rzeczy. Będziemy chcieli coś na najbliższy mecz zmienić, aby rezultat znów był korzystny. Oczywiście naszych konkretnych planów nie będę zdradzał - mówił na konferencji przedmeczowej Łukasz Smolarow, drugi trener Lechii Gdańsk.

- Ważnym etapem przygotowań była szybka podróż z Poznania do Gdańska. Regeneracja. Mieliśmy do dyspozycji dwa krótkie treningi i dwa spotkania, na których omówimy sobie co będzie istotne w najbliższym meczu. Zawodnicy odczuwają zmęczenie i to też będziemy brać pod uwagę - zdradził najważniejszy z asystentów trenera Piotra Stokowca.

Czy w świetle awansu do finału Pucharu Polski, Lechia potraktuje ostatnie trzy spotkania ligowe jako formę przygotowań do meczu sezonu? - Mecze Ekstraklasy są równie ważne. Zrobimy wszystko, aby w lidze zająć jak najwyższe miejsce. Na razie myślimy tylko o najbliższym meczu. Na pewno skorzystamy z większej ilości zawodników, gdyż gramy praktycznie co kilka dni. Dopiero przed finałem będzie minimalnie więcej tego odpoczynku.

W półfinale Pucharu Polski doskonale spisał się rezerwowy na co dzień bramkarz Lechii, Zlatan Alomerović, który obronił dwa rzuty karne. Czy to znaczy, że teraz on stanie w bramce w meczach ligowych? - Relacje pomiędzy naszymi bramkarzami i sztabem są jasne. Zlatan w lidze bronił mniej, w pucharze ma szansę pokazać, że jest ważną częścią naszego zespołu - zakończył Łukasz Smolarow, II trener Lechii Gdańsk.

MS

Dowiedz się więcej na temat: Lechia Gdańsk | Łukasz Smolarow

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL