Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (12 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (9 pkt.)
  • 3 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (7 pkt.)
  • 6 .Legia Warszawa (6 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (6 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (5 pkt.)

Lechia Gdańsk - Legia Warszawa 0-0 w meczu 36. kolejki Ekstraklasy

Lechia Gdańsk bezbramkowo zremisowała z Legią Warszawa w 36. kolejce T-Mobile Ekstraklasy. Gospodarze stracili szansę na grę w europejskich pucharach, a goście, którzy na PGE Arenie oddali jeden celny strzał, oddalili się od obrony mistrzostwa Polski.

Henning Berg, trener mistrza Polski, nie mógł skorzystać z kontuzjowanych Ivicy Vrdoljaka i Ondreja Dudy, za kartki pauzować musiał Jakub Rzeźniczak, a na ławce rezerwowych usiadł Michał Żyro, natomiast w pierwszym składzie pojawili się Guilherme, Michał Masłowski czy Orlando Sa. Z kolei opiekun gospodarzy Jerzy Brzęczek musiał się obejść m.in. bez kontuzjowanych Gersona i Jakuba Wawrzyniaka, do składu wrócił natomiast Sebastian Mila, który odcierpiał karę za żółte kartki.

Reklama

Od początku meczu do ataku rzucili się piłkarza Lechii. Już w czwartej minucie po zgraniu piłki przez Antonia Czolaka strzał Grzegorza Wojtkowiaka został zablokowany.

Minutę później gdańszczanie byli bardzo blisko objęcia prowadzanie. Zza pola karnego strzelał Czolak, Duszan Kuciak sparował piłkę, dopadł do niej Nikola Leković, który rozpoczął tę akcję na lewym skrzydle, ale jego dobitkę też wybronił bramkarz Legii.

Legia odpowiedziała w 19. minucie. Z rzutu rożnego dośrodkował Dominik Furman, a piłkę tuż nad poprzeczka strzałem głową posłał Inaki Astiz.

Gra trochę się wyrównała, jednak nadal lepsze wrażenie sprawiali podopieczni Brzęczka. W 29. minucie wyprowadzili kontrę, Maciej Makuszewski dośrodkował z prawej strony w pole karne do nieobstawionego Bruno Nazario, ale Brazylijczyk w ostatniej chwili się poślizgnął.

W 36. minucie zaatakowali legioniści. Masłowski podawał do Sa, jednak piłkę wybił Rafał Janicki.

Chwilę później znowu zrobiło się groźnie pod bramką gości. Makuszewski zagrał do biegnącego prawą stroną Wojtkowiaka, ten zacentrował w "16", ale strzał Czolaka z pierwszej piłki był niecelny.

W przerwie trener Brzęczek musiał dokonać wymuszonej zmiany. Z boiska zszedł kontuzjowany Mila, którego zastąpił Adam Buksa.

Po zmianie stron pierwsi groźniej zaatakowali legioniści. W 50. minucie z 15 metrów uderzył Michał Kucharczyk, ale przeniósł piłkę nad poprzeczką.

Warszawianie na początku drugiej połowy sprawiali lepsze wrażenie, brakowało im jednak wykończenia swoich akcji.

W 64. minucie w polu karnym gości przewrócił się Nazario walczący o pozycję z Furmanem, ale sędzia Tomasz Musiał nakazał grać dalej. Po chwili z dystansu strzelał Stojan Vranjesz, jednak piłka przeszła ponad poprzeczką.

Z kolei w 72. minucie doszło do małej przepychanki na środku boiska po faulu Daniela Łukasika. Arbiter ukarał sprawcę oraz Tomasza Jodłowca, który odepchnął Makuszewskiego, żółtymi kartkami.

Legioniści pierwszy celny strzał na bramkę oddali w 76. minucie. Zza pola karnego przymierzył Jodłowiec, ale uderzył w środek bramki i Łukasz Budziłek nie miał problemów z interwencją.

W 81. minucie najpierw z około 20 metrów mocno strzelił rezerwowy Buksa, jednak także w środek i Kuciak odbił piłkę, a potem po dośrodkowaniu z lewej strony "szczupakiem" popisał się Czolak, ale piłka przeszła obok słupka.

Trzy minuty przed końcem goście mieli znakomitą sytuację do zdobycia zwycięskiej bramki. Z lewej strony dośrodkował Kucharczyk, "główkował" Żyro, ale nie trafił w bramkę. Berg nie mógł uwierzyć, że jego zawodnik nie zakończył tej akcji celnym strzałem i z wrażenia opadł aż na kolana.

Sędzia Musiał doliczył do drugiej połowy aż pięć minut, ale wynik meczu się nie zmienił.

Walkę czołowych polskich drużyn z trybun PGE Areny oglądali m.in. selekcjoner reprezentacji Polski Adam Nawałka, dyrektor kadry Tomasz Iwan, reprezentant Jakub Błaszczykowski oraz były kadrowicz Jacek Krzynówek.

Legia przed ostatnią kolejką traci trzy punkty do liderującego Lecha i tylko jej zwycięstwo z Górnikiem Zabrze w Warszawie, przy równoczesnej porażce "Kolejorza" w Poznaniu z Wisłą Kraków, pozwoli jej obronić tytuł mistrza Polski.

Natomiast Lechia straciła już szansę na grę w europejskich pucharach, a stało się tak za sprawą wygranej Śląskowa Wrocław w Krakowie 1-0.

Lechia Gdańsk - Legia Warszawa 0-0

Lechia: Łukasz Budziłek - Grzegorz  Wojtkowiak (70. Rudnilson Silva), Rafał Janicki, Ariel Borysiuk, Nikola Leković - Maciej Makuszewski, Daniel Łukasik (79. Marcin Pietrowski), Stojan Vranjesz, Sebastian Mila (46. Adam Buksa), Bruno dos Santos Nazario - Antonio Czolak.

Legia: Duszan Kuciak - Łukasz Broź, Igor Lewczuk, Inaki Astiz, Tomasz Brzyski - Guilherme, Dominik Furman, Tomasz Jodłowiec, Michał Masłowski (66. Michał Żyro), Michał Kucharczyk - Orlando Sa.

Sędziował Tomasz Musiał (Kraków). Widzów 24˙678.

Wyniki, terminarz i tabela grupy mistrzowskiej Ekstraklasy

Wyniki, terminarz i tabela grupy spadkowej Ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: Lechia Gdańsk | Legia Warszawa | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje