Reklama

Reklama

Lechia Gdańsk - Lech Poznań 0-1

Lechia Gdańsk przegrała z Lechem Poznań 0-1 w 17. kolejce Ekstraklasy. Gospodarze zmarnowali karnego i ponieśli czwartą porażkę z rzędu.

Ekstraklasa - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Mistrzowie Polski po fatalnym początku sezonu dramatycznie potrzebują punktów, ale w niedzielę jeszcze większą motywację powinni mieć gdańszczanie. W marnym stylu przegrali trzy poprzednie mecze, na dodatek tracąc w każdym z nich aż po trzy gole.

Lechia od początku ruszyła do ataku i goście długimi momentami nie potrafili opuścić swojej połowy. Pierwszą kontrę wyprowadzili w 9. minucie po szybko rozegranym rzucie wolnym. Maciej Gajos dostał piłkę w polu karnym, ale jego strzał zablokował Rafał Janicki.

Reklama

Po chwili pod bramką "Kolojorza" szarżował Sebastian Mila. Paulus Arajuuri nie pozwolił mu oddać strzału, ale gdy ruszył w pościg za pomocnikiem Lechii, przypadkowo trącił rywala w nogę. Mila padł, a sędzia podyktował "jedenastkę". Do piłki podszedł Grzegorz Kuświk i huknął w poprzeczkę!

Jedyny celny strzał w pierwszej połowie oddał Sławomir Peszko. Piłka leciała jednak w środek bramki i Jasmin Burić obronił.

Do kontrowersyjnej sytuacji doszło w 37. minucie, gdy Kasper Hämäläinen padł w polu karnym po przepychance z Nevenem Markoviciem. Trener Lecha Jan Urban domagał się rzutu karnego, ale sędzia był innego zdania.

W 63. minucie sędzia powinien podyktować "jedenastkę" po ataku Grzegorza Wojtkowiaka na Fina, ale puścił grę. Dariusz Formela przerzucił piłkę na lewą stronę do Szymona Pawłowskiego, a ten kapitalnie dośrodkował i zostawiony bez krycia Hämäläinen pokonał Marko Maricia.

"Kolejorz" miał idealną okazję na podwyższenie po dwójkowej akcji Dawida Kownackiego z Pawłowskim, ale ten drugi spudłował w sytuacji sam na sam.

Lechia była blisko wyrównania w 78. minucie. Najpierw w poprzeczkę trafił Maciej Makuszewski, a po chwili goście zablokowali piłkę na linii bramkowej. W tym momencie pod bramką Lecha niewiele było już widać, bo chwilę wcześniej fani Lechii odpalili race. Sędzia przerwał grę na prawie pięć minut.

Lechia Gdańsk - Lech Poznań 0-1 (0-0)

Bramka - 0-1 Kasper Hamalainen (63.).

Żółta kartka - Lech Poznań: Abdul Aziz Tetteh, Marcin Kamiński, Łukasz Trałka, Kebba Ceesay.

Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce). Widzów 14 260.

Lechia Gdańsk: Marko Maric - Paweł Stolarski, Gerson, Rafał Janicki (46. Grzegorz Wojtkowiak), Neven Markovic (79. Piotr Wiśniewski) - Maciej Makuszewski, Ariel Borysiuk, Aleksandar Kovacevic, Sebastian Mila (74. Michał Żebrakowski), Sławomir Peszko - Grzegorz Kuświk.

Lech Poznań: Jasmin Burić - Kebba Ceesay (84. Tomasz Kędziora), Paulus Arajuuri, Marcin Kamiński, Tamas Kadar - Szymon Pawłowski, Abdul Aziz Tetteh, Łukasz Trałka, Maciej Gajos, Gergo Lovrencsics (60. Dariusz Formella) - Kasper Hamalainen (67. Dawid Kownacki).

Zobacz raport meczowy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL