Reklama

Reklama

Tabela gr. E "Polskiej" :
  • 1. Hiszpania (0 pkt.)
  • 2. Polska (0 pkt.)
  • 3. Słowacja (0 pkt.)
  • 4. Szwecja (0 pkt.)

Lechia Gdańsk. Kibice zbierają podpisy pod petycją

Nie milkną echa ostatniej kolejki Ekstraklasy. Kibice Lechii są oburzeni decyzjami sędziów Krzysztofa Jakubika i Daniela Stefańskiego.

Ponoć nic dwa razy się nie zdarza, a jednak w Gdańsku mają na ten temat odmienne zdanie. W Trójmieście wciąż żywa jest pamięć o występie sędziego Daniela Stefańskiego podczas spotkania Lechii z Legią Warszawa w kwietniu 2019 r. Wówczas bydgoski arbiter podjął kontrowersyjną decyzję o braku rzutu karnego dla gospodarzy po zagraniu ręką (?) Artura Jędrzejczyka. W ostatniej kolejce zakończonego wczoraj sezonu ponownie Stefański stał się czarnym charakterem w oczach gdańskich kibiców. 

Jak pisze sędziowski ekspert Interii, Łukasz Rogowski, w szóstej minucie mieliśmy następującą sytuację: "W 6. minucie meczu sędzia Krzysztof Jakubik podyktował rzut karny dla Jagiellonii za faul Dušana Kuciaka na Bartoszu Bidzie. Zawodnik "Jagi" otrzymał piłkę z głębi pola, a po jej przyjęciu znalazł się w polu karnym. Próbował on minąć bramkarza Lechii, jednak ten, rzucając się na ziemię, zahaczył nogę Bidy i w efekcie ten upadł na murawę. Z pewnością pomocnik Jagiellonii dodał od siebie i wyolbrzymił nieco skutek, jednak kontakt tak czy siak spowodował upadek i jest to przewinieniem.

Reklama

Niestety, jak pokazały powtórki, Bartosz Bida w momencie przyjmowania zagrał piłkę ręką i w ten sposób opanował piłkę. Zgodnie z przepisami gry jest to przewinienie, za które bezwzględnie powinien być odgwizdany rzut wolny bezpośredni. Jeżeli po kontakcie futbolówki z ręką powstanie szansa na zdobycie bramki, to musi być to uznane za przewinienie i nie ma znaczenia to jak ułożone są ręce".

W tej sytuacji kibice Lechii uznali, że nie będą siedzieć z założonymi rękami i postanowili w poniedziałkowy poranek zbierać podpisy pod petycją do szefa kolegium sędziów PZPN, Zbigniewa Przesmyckiego. W petycji czytamy m.in.:

"Aby przeciąć wszelkie spekulacje i odciąć się od czasów słusznie minionych ("Fryzjer" itd.), wierząc w czystość sportu, w dobie VAR uprzejmie prosimy i apelujemy do pana, by ujawnić odsłuch z komunikacji Krzysztofa Jakubika z Danielem Stefańskim.

Ponadto, biorąc pod uwagę co stało się dwa lata temu podczas meczu Lechii Gdańsk z Legią Warszawa (ręka widmo Artura Jędrzejczyka) oraz wczoraj, uprzejmie pana prosimy, aby do meczów naszej drużyny już nigdy nie obsadzać, w żadnej roli Daniela Stefańskiego. Być może to przypadek, ale ten pan zawsze podejmuje decyzje na niekorzyść Lechii, nawet mając do dyspozycji system VAR.".

W chwili pisania tych słów petycję podpisało już 1000 osób.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje