Reklama

Reklama

Lechia Gdańsk. Jarosław Kubicki jest głodny gry

Pomocnik Lechii Jarosław Kubicki, gdy jest zdrowy ma abonament na miejsce w składzie. Od kiedy przybył do Gdańska latem 2018 roku opuścił jedynie pojedyncze mecze.

Zabrakło go między innymi w rewanżowym spotkaniu kwalifikacji Ligi Europy z Brondby. Lechia przegrała 1-4, a brak Kubickiego był w środku pola widoczny. - Oglądałem mecz chory w domu, ciężko mi było się ruszyć. Mieliśmy dogodne sytuacje w pierwszym meczu, w drugim tak samo. Wielka szkoda, jednak myślę że była to i tak całkiem udana przygoda europejska - wspomina "Kebsi".

W rozegranym pod koniec listopada ubiegłego roku meczu z ŁKS Jarosław Kubicki był w bardzo dobrej formie. W spotkaniu wygranym 3-1 zaliczył dwie asysty. Kolejne zostały zabrane przez sędziego Wojciecha Mycia i system VAR. Podczas zajęć treningowych w kolejnym tygodniu po tym spotkaniu zawodnik starł się z Rafałem Wolskim i upadł na operowany wcześniej bark.

Reklama

Pierwszy mecz podczas jego nieobecności to wyjazd do Wisły Kraków. Koledzy z drużyny strzelili gola i pokazali do kamery koszulkę z nazwiskiem Kubickiego.

- Byłem zaskoczony, nie wiedziałem, że coś szykują. Bardzo mnie wtedy bolało, ale trochę przestało, gdy zobaczyłem co wymyślili. Fajny gest, że o mnie pamiętali. No i najważniejsze, że ten gol okazał się zwycięski.

Z powodu kontuzji Kubicki nie zagrał w czterech ostatnich meczach ligowych w roku 2019. Wyraźnie brakowało go w środku pola. Mówiło się o powrocie zawodnika do treningu w lutym lub marcu, tymczasem wciąż mamy styczeń, a on od kilku dni trenuje z drużyną.  

- Czas działa na moją korzyść, ale czasem lepiej jest poczekać. To, że idzie dobrze nie znaczy, że wszystko w kontuzjowanym miejscu jest poukładane jak należy. O mojej gotowości do gry w zaczynającej się za dwa tygodnie lidze nie rozmawiałem jeszcze z trenerem.

Lechia zajmuje siódme miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy ze stratą pięciu punktów do podium.

- Jestem bardzo głodny gry. Brakowało mi tego, strzały nie sprawiają mi bólu, a samą przyjemność. Trzecie miejsce w zeszłym sezonie było dla nas jak mistrzostwo. Trzeba teraz ciężko pracować, by ten wynik powtórzyć - podsumowuje Kubicki.

Na tureckim zgrupowaniu "Biało-Zielonych" czekają jeszcze dwa mecze sparingowe. 28 stycznia z Dynamem Moskwa i 31 stycznia z FC Slovacko. Lechia zainauguruje rozgrywki ligowe w roku 2020 mecze ze Śląskiem we Wrocławiu 7 lutego o 20.30.

Maciej Słomiński z Belek

Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy