Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (12 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (9 pkt.)
  • 3 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 5 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (7 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (6 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (6 pkt.)

Lechia Gdańsk - Cracovia 0-3. Stokowiec: Nie tak to sobie wyobrażaliśmy

- Z naszej strony było za mało konkretów, a bramki traciliśmy po prostych stratach - kręcił głową Piotr Stokowiec, trener Lechii po porażce z Cracovią (0-3).

Szkoleniowiec gospodarzy po meczu miała nietęgą minę.

Reklama

- Bramki padały po przechwytach Cracovii. Budowa gry i przewaga optyczna może nie wyglądały najgorzej, ale nic z tego nie wynikało. Konkretów było za mało. Musimy przełknąć gorzką pigułkę i patrzeć do przodu - analizował na gorąco Stokowiec.

W przypadku pokonania Cracovii Lechia awansowałaby na podium. Porażka oznacza jednak, że to "Pasy" wskakują na piąte miejsce, a gdańszczanie wylądowali na szóstym, które jest zdecydowanie poniżej oczekiwań.

- W haśle Lechii jest fajna sentencja: cała Lechia zawsze razem. Właśnie teraz potrzebujemy wsparcia. Będziemy walczyć do końca. Nie zamierzamy spuszczać głów i załamywać się - zapewnia Stokowiec.

Szkoleniowiec ma niewiele czasu na podniesienie zespołu, ponieważ już we środę Lechia gra w półfinale Pucharu Polski z Lechem Poznań.

Dowiedz się więcej na temat: Lechia Gdańsk | Cracovia | Piotr Stokowiec

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje