Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (19 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (16 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (14 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (13 pkt.)
  • 5 .Legia Warszawa (13 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (11 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (11 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (10 pkt.)

Lech Poznań - Lechia Gdańsk 2-1

Walczący o mistrzostwo Polski Lech Poznań, po dramatycznym meczu pokonał 2-1 Lechię Gdańsk. Zwycięskiego gola zdobył dopiero w 79. minucie Sławomir Peszko.

Ekstraklasa bez tajemnic: Zobacz wyniki, terminarz i strzelców bramek

Reklama

W pierwszej połowie osłabiona brakiem czterech zawodników pauzujących za kartki Lechia była zespołem lepszym. Podopieczni Tomasza Kafarskiego walczyli jak lwy, nie zostawiali gospodarzom odrobiny swobody. Mimo to Lech objął w 27. minucie prowadzenie. Robert Lewandowski wpadł w pole karne, gdzie został sfaulowany przez Siergieja Kozansa. "11" egzekwował Bartosz Bosacki. Nie zrobił tego najlepiej. Paweł Kapsa sparował piłkę, ale ta odbiła się od słupka i wpadła do siatki.

Na odpowiedź Lechii nie trzeba było długo czekać. Igor Lukjanovs dośrodkował z lewej strony, a Konzas strzałem głową tuż przy słupku pokonał Krzysztofa Kotorowskiego.

W drugiej połowie na boisku pojawił się Tomasz Bandrowski i gospodarze zaczęli grać lepiej. Od 70. minuty rosła przewaga podopiecznych Jacka Zielińskiego. Bliski zdobycia gola był Sławomir Peszko, ale po jego strzale głową piłkę z bramki wybił Kozans. Chwilę później skrzydłowy Lecha już się nie pomylił, Dostał podanie od Semira Stilica, świetnie przyjął piłkę i strzałem z około 13 metrów pokonał Kapsę.

Goście w samej końcówce poderwali się do ataku. W doliczonym czasie gry egzekwowali trzy rzutu rożne, szansę na zdobycia gola miał też debiutujący w ekstraklasie Damian Szuprytowski, lecz po jego strzale piłka przeleciała nad poprzeczką.

Lech wywalczył więc ważne trzy punkty i obronił drugą lokatę w tabeli. Do liderującej Wisły traci wciąż cztery punkty. Walka o mistrzostwo Polski trwa. W następnym spotkaniu ze Śląskiem Lech zagra osłabiony brakiem Stilica, który otrzymał czwartą żółtą kartkę.

Powiedzieli po meczu:

Jacek Zieliński (trener Lecha):- Lechia postawiła bardzo trudne warunki. To był dla nas mecz z gatunku bardzo ciężkich, ale dzisiaj często to my utrudnialiśmy sobie życie. Nie sztuką jest grać bardzo dobrze, gdy przeciwnik jest słaby i się go demoluje. Sztuką jest wygrać, gdy nic się nie układa, a dzisiaj nam szło jak krew z nosa. Wydarliśmy te trzy punkty Lechii z gardła. Ten zespół grał bardzo fajną i ofensywna piłkę. Napsuli nam sporo krwi. Po przerwie zneutralizowaliśmy środek pola i zaczęło to lepiej wyglądać.

Tomasz Kafarski (trener Lechii): - Spotkanie było bardzo ciekawe, nie brakowało sytuacji podbramkowych. Ten mecz pokazał jak piłka jest okrutna. Lechia zagrała dobrze, ale nasza nieporadność pod bramką Lecha sprawiła, że przegraliśmy. Grając w takim stylu powinniśmy osiągnąć lepszy wynik, dlatego jestem zły. Za dwa dni nikt nie będzie pamiętał, że Lechia zagrała w Poznaniu dobry mecz, ale że gospodarze zdobyli trzy punkty.

Lech Poznań - Lechia Gdańsk 2-1 (1-1)

1-0 Bosacki (27. z karnego), 1-1 Kozans (33.), Peszko (79.)

Lech: Krzysztof Kotorowski - Grzegorz Wojtkowiak, Manuel Arboleda, Bartosz Bosacki, Luis Henriquez - Semir Stilić (84. Jakub Wilk), Dimitrije Injac, Siergiej Kriwiec - Sławomir Peszko (89. Mateusz Możdżeń), Robert Lewandowski, Tomasz Mikołajczak (46. Tomasz Bandrowski).

Lechia: Paweł Kapsa - Marcin Kaczmarek, Hubert Wołąkiewicz, Sergejs Kozans, Arkadiusz Mysona - Maciej Rogalski (78. Olegs Laizans), Łukasz Surma, Paweł Nowak, Marcin Pietrowski (88. Damian Szuprytowski), Ivans Lukjanovs - Paweł Buzała

Sędzia: Marcin Borski (Warszawa). Żółta kartka - Lech Poznań: Semir Stilić, Sławomir Peszko, Bartosz Bosacki, Krzysztof Kotorowski, Grzegorz Wojtkowiak. Lechia Gdańsk: Sergejs Kozans, Paweł Nowak, Hubert Wołąkiewicz. Widzów: 12˙500.

Zobacz zapis relacji na żywo

Czytaj też:

Lech przytłumiony po Wiśle

Peszko: Myśleliśmy, że wygramy na stojąco

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje