Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

Lech Poznań - Lechia Gdańsk 2-0. Piotr Stokowiec: Nie jestem Copperfieldem

Lech Poznań w końcówce meczu zdobył dwa gole i wygrał w 23. kolejce PKO BP Ekstraklasy 2-0 z Lechią Gdańsk.

Trener gości przyznał, że to drużyna gospodarzy była w tym meczu lepsza. - Szkoda mi pierwszej połowy, grając jeszcze w pełnym składzie nie graliśmy dobrze, tu jest największe pole do analizy i do poprawy - przyznał Piotr Stokowiec.

Po czerwonej kartce dla Karola Fili Lechia musiała zmienić strategię.

- Zdecydowaliśmy się na pokerowe zagranie i grę dwoma napastnikami. W drugiej połowie nasza gra nie była zła, byliśmy niebezpieczni, próbowaliśmy wygrać, mieliśmy kilka sytuacji. Szkoda zwłaszcza tej z 90 minuty, gdy Patryk Lipski miał piłkę meczową. Oczywiście to Lech miał więcej okazji i zasłużenie wygrał - podkreślił trener Lechii.

Reklama

Najlepszym zawodnikiem Lechii był bramkarz Duszan Kuciak, który długo utrzymywał gości w meczu. - Dzięki Duszanowi mecz był cały czas otwarty, ciekawy dla kibiców. Kuciak jest bardzo dobrym bramkarzem, to jest Duszan którego chcemy oglądać - pochwalił swego golkipera Stokowiec.

Na koniec trener gości pokusił się o ocenę gry debiutanta Kenny’ego Saiefa. - Kenny na pewno pokazał trochę jakości, ja nie jestem Copperfieldem, żeby wszystkich nowych piłkarzy od razu wprowadzić do gry. Wkrótce nasza sytuacja będzie jeszcze lepsza. Jarek Kubicki będzie do dyspozycji w następnym meczu, od poniedziałku trenować będzie z nami Rafał Pietrzak. Będę miał szersze pole wyboru, to na pewno cieszy - zakończył Stokowiec.

Maciej Słomiński

Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama