Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (22 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (17 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 5 .Pogoń Szczecin (15 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)
  • 7 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (14 pkt.)

Jerzy Brzęczek: Chcemy pokazać w Krakowie charakter oraz dobry futbol

Trener Lechii Gdańsk Jerzy Brzęczek przed pierwszym meczem 26. kolejki Ekstraklasy z Cracovią, który rozpocznie się w sobotę o 13, nie wyklucza sporych zmian w defensywie swojego zespołu. "W Krakowie możemy zagrać na trzech obrońców" - zdradził.

Zapowiadane zmiany w defensywie Lechii wymuszone są absencją lewego obrońcy Jakuba Wawrzyniaka, który z powodu kontuzji mięśni brzucha na pewno nie wystąpi w sobotnim spotkaniu. Może go także zabraknąć w zaplanowanej na 11 kwietnia potyczce z Legią Warszawa.

Reklama

"Będziemy to jeszcze analizować, ale nie wykluczam, że zagramy trochę innym systemem niż do tej pory, czyli na trzech obrońców. Cracovia także stosuje ten wariant, aczkolwiek w ostatniej derbowej konfrontacji z Wisłą płynnie przechodziła również na czterech zawodników z tyłu" - zauważył Brzęczek.

Jeśli gdański szkoleniowiec zdecyduje się zagrać sprawdzonym schematem na czterech defensorów, to w tym układzie Grzegorz Wojtkowiak zostanie zapewne przesunięty z prawej strony obrony na lewą, natomiast zamiast niego na tej pozycji zagra Mateusz Możdżeń. Para stoperów, czyli Rafał Janicki - Gerson pozostanie bez zmian.

"W odwodzie jest jeszcze nominalny lewy obrońca Nikola Leković, ale Serb niedawno zakończył rehabilitację i nie jest brany pod uwagę przy ustalaniu składu na to spotkanie. Pod znakiem zapytania stoi ponadto występ przeciwko Cracovii Sebastiana Mili. Nasza kadra jest jednak szeroka oraz wyrównana i niezależnie od tego, kto pojawi się w sobotę na boisku w Krakowie, jestem spokojny o nasz poziom sportowy" - dodał.

Gdańszczanie są, razem z bydgoskim Zawiszą, najlepszym zespołem Ekstraklasy na wiosnę. Obie drużyny zdobyły w sześciu meczach 14 punktów i straciły w nich tylko jednego gola. Trzy ostatni spotkania biało-zieloni wygrali 1-0.

"Zdajemy sobie sprawę, o co gramy. Dobrze również pamiętamy, gdzie jeszcze niedawno byliśmy i jak nas traktowano w rundzie jesiennej. Od razu dodam, że całkowicie zasłużenie. Do końca fazy zasadniczej zostało tylko pięć kolejek i nie można pozwolić sobie na błędy i wpadki. Dlatego jesteśmy przed tym meczem niesłychanie skoncentrowani i chcemy pokazać w Krakowie charakter oraz dobry futbol" - zapewnił.

Cracovia, która w pierwszym spotkaniu na początku października przegrała w Gdańsku z Lechią 0-1, zajmuje w tabeli Ekstraklasy odległą 14. pozycję mając zaledwie punkt przewagi nad strefą spadkową.

"Rywale na pewno nie są zadowoleni z tej lokaty oraz swojego dorobku. Zdajemy sobie jednak sprawę, że w sobotę czeka nas bardzo trudny mecz. Także z tego względu, że Cracovia gros punktów zdobywa na własnym terenie, zatem w jej przypadku można mówić o atucie własnego boiska. Poza tym jest to nieobliczalna drużyna i nigdy nie wiadomo, kiedy może zaskoczyć" - podsumował Jerzy Brzęczek.

Do Krakowa, podobnie jak na większość meczów rozgrywanych na południu Polski, gdańszczanie polecą w piątek popołudniu samolotem.

Wyniki, terminarz i tabela T-Mobile Ekstraklasy

Typuj wyniki spotkań Ekstraklasy


Dowiedz się więcej na temat: Lechia Gdańsk | Cracovia | Jerzy Brzęczek | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje