Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (24 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (22 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (19 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Cracovia (16 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (15 pkt.)
  • 8 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)

Jeden gol zadecydował w meczu Lechii z Piastem

Lechia Gdańsk wreszcie zwycięska, pokonując u siebie 1-0 Piast Gliwice w ósmej kolejce PKO BP Ekstraklasy. Złoty gol był dziełem Łukasza Zwolińskiego, po nim kołyska dla Rafała Pietrzaka.

Nie był to piękny mecz, ale pierwszy zwycięski Tomasza Kaczmarka w roli trenera Lechii, dlatego nikt w Gdańsk nie będzie narzekał. Wiadomo, że ligowe początki bywają trudne.

Jedyna zmiana jaką zaordynował trener Kaczmarek w składzie Lechii Gdańsk w porównaniu z poprzednim meczem Biało-Zielonych to wystawienie dwóch nominalnych napastników od pierwszego gwizdka - Łukasza Zwolińskiego i Flavio Paixao. Ten drugi operował nieco głębiej za plecami "Zwolaka" i pokazał jak wiele znaczy dla gdańskiej drużyny. Harował w ofensywie i defensywie i do momentu zejścia z boiska był najlepszy na placu gry.

Reklama

Lechia Gdańsk pokonała Piasta Gliwice 1-0

Decydujący moment spotkania nastąpił już w 12. minucie meczu. Mateusz Żukowski  mocno uruchomił Josepha Ceesaya na skrzydle. Ten pomknął ile sił w nogach i idealnie wypatrzył Łukasza Zwolińskiego, który mocno domagał się podania. Dostał idealne i mocnym strzałem przy tzw. "krótkim słupku" pokonał Franitska Placha. 1-0!  Cała drużyna Lechii po tej bramce zaprezentowała kołyskę dla Rafała Pietrzaka, któremu niedawno urodziła się córka.

Druga połowa toczyła się mocno niemrawo, Piast dążył do wyrównania bardzo dyskretnie. Od składnych akcji więcej było niedokładności i fauli - aż 31, czego 26 w wykonaniu lechistów.

Jedyne jaśniejsze momenty drugiej części to dystansowe strzały Macieja Gajosa i Ilkaya Durmusa. Lechii mogła nieco podciąć skrzydła kontuzja Ceesaya, który dobrze radził sobie na skrzydle. Szweda zmienił Brazylijczyk Conrado, który nie zaprezentował niczego ciekawego. O wiele bardziej interesująco zagrał młody Kacper Sezonienko.

Dzięki wygranej z Piastem Gliwice, Lechia Gdańsk przerwała passę trzech meczów bez wygranej i awansowała na czwarte miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Wiktoria z Piastem to również pierwsze zwycięstwo Tomasza Kaczmarka w roli szkoleniowca gdańszczan.

Lechia Gdańsk - Piast Gliwice 1-0 (1-0)

Bramka: 1-0 Łukasz Zwoliński (12.).

Lechia: Zlatan Alomerović - Mateusz Żukowski (89’ Bartosz Kopacz), Mario Maloca, Michał Nalepa, Rafał Pietrzak - Joseph Ceesay (41’ Conrado), Jarosław Kubicki, Maciej Gajos (78’ Jan Biegański), Ilkay Durmus - Flavio Paixao (78’ Kacper Sezonienko), Łukasz Zwoliński (89’ Tomasz Makowski).

Piast: Frantisek Plach - Martin Konczkowski, Ariel Mosór, Tomas Huk, Tomasz Mokwa - Damian Kądzior (90’ Tomasz Jodłowiec), Patryk Sokołowski, Michał Chrapek (72’ Arkadiusz Pyrka), Dominik Steczyk (77’ Michael Ameyaw) - Alberto Toril (77’ Nikola Stojilković) .

Sędziował: Tomasz Musiał.

Żółte kartki: Mateusz Żukowski (Lechia)

Widzów: 6491

Maciej Słomiński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy