Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (36 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (34 pkt.)
  • 4 .Górnik Zabrze (27 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (26 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (25 pkt.)
  • 7 .Lech Poznań (25 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (25 pkt.)

Fortuna Puchar Polski: Puszcza - Lechia 3-1. Piotr Stokowiec: Nie ma usprawiedliwienia

Lechia Gdańsk niespodziewanie przegrała z Puszczą Niepołomice 1-3 i zakończyła zmagania w Pucharze Polski już w 1/8 finału. Posada trenera Piotra Stokowca stała się zagrożona?

- Nie ma takich słów, które mogłyby nas w jakikolwiek sposób usprawiedliwić. Rywal zagrał bardzo dobrze, ale my nie możemy sobie pozwolić na takie porażki - mówił tuż po spotkaniu Stokowiec podczas konferencji prasowej.

Reklama

Zeszłoroczny finalista w tym sezonie przygodę z Pucharem Polski zakończył jeszcze przed ćwierćfinałem, co jest dla niego bardzo bolesne.

- Mogę tylko przeprosić kibiców. To ogromne rozczarowanie również dla mnie - zapewnił trener Stokowiec.

Czy w obliczu także słabszej postawy w lidze posada szkoleniowca jest zagrożona?

- Rozumiem rozczarowanie kibiców, bo sam nie czuje się inaczej. Ale chcę powiedzieć, że nie jestem gorszym trenerem niż byłem, gdy graliśmy dwa razy w finale Pucharu Polski. Kryzysy też uczą trenera. Jeśli wtedy potrafiłem sięgnąć po trofeum, to i teraz będę potrafił wyprowadzić ten zespół z kryzysu. To moja deklaracja. Proszę mnie z niej rozliczać - tak odpowiedział na pytanie dziennikarza Interii, Macieja Słomińskiego.

WG

Dowiedz się więcej na temat: Piotr Stokowiec | Lechia Gdańsk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama