Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (38 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (24 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (24 pkt.)

Cracovia - Lechia Gdańsk 2-0. Lipski: To nie był nasz dzień

- Wyszliśmy z wiarą w zwycięstwo, ale nie udało się - przekonuje Patryk Lipski, pomocnik Lechii, po porażce w Krakowie.

- Zagraliśmy trzeci mecz w przeciągu tygodnia i widać było, że to nie był nasz dzień. Cracovia zasłużenie wygrała. Nawet nie oddaliśmy strzału na ich bramkę... Zagraliśmy słabo, ale już za tydzień kolejne spotkanie i będziemy walczyli do końca - mówi zaraz po meczu Lipski.

W kontekście porażki Lechii cały czas przewijał się wątek zmęczenia. Gdańszczanie w czwartek grali finał Puchar Polski i na odpoczynek przed meczem z Cracovią mieli tylko trzy doby.

- Od dłuższego czasu gramy co trzy dni, a niektórzy zawodnicy występują cały czas... To nie jest usprawiedliwienie, bo wyszliśmy z wiarą w zwycięstwo, ale nie udało się - przyznaje Lipski.

Porażka w Krakowie jest dla piłkarzy trenera Piotra Stokowca w o tyle bolesna, że mogli z Krakowa wyjeżdżać jako lider. Tymczasem przegrali i spadli na trzecie miejsce w tabeli.

- Mieliśmy szansę wskoczyć na pierwszą pozycję, ale nie udało się. Teraz jednak musimy patrzeć w górę tabeli i liczę, że skończymy wyżej niż trzecie miejsce - mówi Lipski.

W kolejnym meczu Lechia podejmuje Zagłębie Lubin, a Cracovia - Lecha Poznań.

PJ

Reklama



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje